18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

Ostro poleciał...

Niezaszczepieni nie wyjdą z domu! Skandaliczny pomysł prezydenta

30.07.2021  13:35
Prezydent się nie patyczkuje
Prezydent się nie patyczkuje Fot: aerogondo2/Shutterstock

Przywódcy większości krajów na świecie są zgodni z tym, że jedynym sposobem na pokonanie pandemii są szczepienia. Na jedną z najbardziej rygorystycznych form zachęty do szczepień zdecydował się prezydent Filipin. Rodrigo Duterte ogłosił, że antyszczepionkowcy nie będą mogli opuszczać swoich domów.

Prezydent Filipin Rodrigo Duterte stosuje dość nietypowe formy "zachęty" do szczepień. Pierwszą z nich była propozycja zamykania w więzieniach osób, które nie zamierzają przyjmować preparatu przeciw COVID-19.

Macie wybór - albo szczepionka, albo więzienie - mówił przywódca.

Propozycja ta nie została jednak zrealizowana, gdyż prawdopodobnie wiązałaby się z koniecznością wybudowania setek nowych zakładów karnych. Jak informuje agencja AP, Filipiny zmagają się z ogromną niechęcią do szczepionek. Na wyspie liczącej 108 milionów mieszkańców, zaledwie 7 mln przyjęło dwie dawki preparatu.

Antyszczepionkowcy nie opuszczą domów?

Ostatnio prezydent Duterte doszedł do wniosku, że znacznie łatwiejszym sposobem na ukaranie antyszczepionkowców będzie zamykanie ich w domach. W środę przywódca poinformował obywateli o nowej strategii walki z pandemią.

Jeśli wyjdziesz z domu niezaszczepiony, każę policji zabrać cię do niego z powrotem - przekazał prezydent.

Rodrigo Duterte przyznaje, że nie ma jeszcze przepisów, które zakazują antyszczepionkowcom wychodzenia z domu, ale jest gotów zmierzyć się osobiście z pozwami sądowymi i skargami niezadowolonych osób. Na koniec przemówienia przywódca wprost zwrócił się do przeciwników szczepień.

Jak dla mnie, możecie umierać w każdej, dowolnej chwili - poinformował.

Nieoficjalnie wiadomo, że Filipiny mają kłopot nie tylko z antyszczepionkowcami, ale również niedoborem preparatów przeciw COVID-19.

Czytaj także
Przeczytaj więcej