Oceń
Wirus Marburg atakuje, odnotowano pierwsze przypadki śmiertelne w Ghanie. Władze Ghany ostrzegają, że patogen przypominający wirus Ebola może doprowadzić do wybuchu nowej epidemii w Afryce, a nawet w Europie. Światowa Organizacja Zdrowia ostrzega przez nowy zabójczym wirusem.
Wirus Marburg i pierwsze przypadki infekcji w Ghanie. WHO oraz władze Ghany potwierdziły, że dwie osoby poniosły śmierć w wyniku infekcji patogennej przypominającym wirus Eboli. Próbki pobrane od tych pacjentów zostały przesłane do współpracującego z WHO instytutu biomedycznego w Senegalu, gdzie potwierdzono obecność wirusa Marburg. Testy przeprowadzone przez Instytut Pasteura w Dakarze dały wynik pozytywny.
Wirus Marburg. Ghana i WHO ostrzegają: śmiertelne infekcje
WHO informuje, że zakażeni i zmarli pacjenci pochodzili z regionu Aszanti w centralnej Ghanie. Skarżyli się na objawy choroby takie jak m.in. biegunka, wymioty, złe samopoczucie, przewlekłe bóle głowy i wysoka gorączka. Wiadomo już, że te dwa przypadki zakażenia wirusem Marburg nie były ze sobą powiązane.
Władza Ghany spodziewają się, że wkrótce zostaną odnotowane kolejne infekcje tym wirusem. 98 osób podejrzanych o kontakt z zakażonymi przebywa obecnie na kwarantannie. Dyrektor WHO na Afrykę doktor Matshidiso Moeti ostrzega, że wirus Marburg bardzo łatwo może wymknąć się spod kontroli, przeradzając się w epidemię.
Śmiertelność na wirusa Marburg szacowana jest na kilkadziesiąt procent. W poprzednich wybuchach epidemii wirusa Marburg śmiertelność wahała się od 24 do 88 proc. Niestety, wciąż nie ma zatwierdzonych szczepionek i leków do walki z tym patogenem. Stosuje się nawadnianie organizmu w formie dożylnej i doustnej, zwalczane są poszczególne objawy choroby, by zwiększyć szanse na przeżycie.
Wirus przenoszony jest na ludzi od nietoperzy owocowych. Do zakażenia Marburgiem dochodzi poprzez bezpośredni kontakt z zainfekowanymi osobami, powierzchniami lub materiałami. Pierwszymi symptomami są m.in. wysoka gorączka, przewlekły ból głowy oraz złe samopoczucie. Wirus atakuje wszystkie najważniejsze narządy i tkanki. Powoduje gorączkę do 40 stopni oraz krwawienia wewnętrzne i zewnętrzne – wyjaśnia Polsat News.
W przypadku zakażenia tym wirusem gorączka może przekroczyć 40 stopni Celsjusza. Jednym z objawów jest krwawienie wewnętrzne i zewnętrzne.
Wirus Marburg zawdzięcza swoją nazwę niemieckiemu miastu, gdzie odkryto go w 1967 roku. Personel medyczny zaraził się w laboratorium od małp sprowadzanych z Ugandy. Do największego wybuchu choroby doszło w 2005 roku w Angoli, gdy zakaziło się 374 osób, z których 329 zmarło.
Poprzednie ogniska zakażeń i pojedyncze przypadki infekcji wirusem Marburg w Afryce zarejestrowano w Angoli, Demokratycznej Republice Konga, Kenii, RPA, a także Ugandzie - zaznacza WHO. Ghana jest drugim krajem Afryki Zachodniej, w którym potwierdzono obecność wirusa. Pierwszym była Gwinea – podaje TVN24.pl.
Oceń artykuł
Tu się dzieje
