18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

Przez Kima jedzenia ni ma

Głód w Korei Północnej. Rośnie liczba ofiar, sieroty na ulicach

Wojciech Kozicki
05.11.2021  15:19
Kim Dzong Un doprowadził do śmierci milionów. Wielki gód w Korei Półncnej
Kim Dzong Un doprowadził do śmierci milionów. Wielki gód w Korei Półncnej Fot: Shutterstock/Torsten Pursche

Korea Północna pogrąża się w chaosie i cierpieniu, pogłębia się kryzys głodu. Wcześniej ujawniono, że ludzie zaczęli zabijać się za jedzenie, a teraz źródła donoszą, że dochodzi nawet do porwań dzieci. Rośnie też liczba ofiar, które umarły z braku jedzenia. A tymczasem Kim Dzong Un bawi się w najlepsze.

Kim Dzong Un grozi światu i przeprowadza kolejne kosztowne testy rakiet, wtranżalając luksusowe frykasy i opychając się jak dzik. Tymczasem ludność w Korei Północnej cierpi i umiera. Coraz bardziej brakuje żywności. Wcześniej potwierdzono, że dochodził do morderstw i kradzieży jedzenia, a teraz media takie jak BBC i Daily NK piszą o rosnącej liczbie ofiar wielkiego głodu i sierotach błąkających się po ulicach.

Głód w Korei Północnej. Co zrobi Kim Dzong Un?

Dlaczego wybuchł wielki głód w Korei Północnej? Pomijając idiotyczną politykę komunistycznego reżimu, pandemia COVID-19 i lockdown regionów doprowadziły do zapaści gospodarki. Gwoździem do trumny były absurdalne przepisy i „wojna z głodem” ogłoszona przez Kim Dzong Una. Kraj spustoszyły też klęski żywiołowe, które zniszczyły plony.

Takie problemy jak rosnąca liczba osieroconych dzieci na ulicach czy śmierć głodowa wciąż są zgłaszane. Niższe warstwy (społeczne) w Korei Północnej cierpią coraz bardziej wraz z pogarszającymi się niedoborami żywności – ogłosił redaktor naczelny Daily NK Li Sang Jong. (Polsat News)

BBC informuje również, że coraz trudniej o informacje z Korei Północnej, ponieważ granice są uszczelniane. Za wysłanie wiadomości poza kraj, a nawet za nieautoryzowane użycie telefonu komórkowego, można trafić do piekielnego obozu pracy.

Południowokoreański wywiad przewiduje, że reżim zdecyduje się wkrótce na otwarcie granic z Chinami i Rosją, a do kraju może zostanie nawet wpuszczona pomoc humanitarna. Jak na razie Kim Dzong Un chce uruchomić przemysłową hodowlę czarnych łabędzi jako źródło pożywienia, promując przy tym spożycie ich "pysznego" i "odżywczego" mięsa.

Czytaj także
Przeczytaj więcej