18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

"Wartość społeczna osoby"

Kryzys w szpitalach. Decydują kogo ratować

Wojciech Kozicki
20.03.2020  18:23
Hiszpania kontra koronawirus - epidemia wywołała kryzys w szpitalach
Hiszpania kontra koronawirus - epidemia wywołała kryzys w szpitalach Fot: Facebook/Global Times

Koronawirus i rosnąca liczba chorych skłania służby i rządy do dramatycznych rozwiązań. Sytuacja we Włoszech przypomina horror, a kryzys epidemiologiczny zaczyna się także w Hiszpanii. Lekarze są zmuszeni decydować, kto zostanie uratowany.

Koronawirus w Hiszpanii to już epidemia poza kontrolą i powtarza się tam scenariusz włoski. Ograniczenia w dostępie do sprzętu medycznego zmuszają personal medyczny do dramatycznych decyzji. Jak podają media, ukazał się dokument rekomendacyjny, opracowany przez hiszpańskie organizacje lekarzy medycyny ratunkowej i internistycznej. Okazuje się, że nie wszyscy chorzy na koronawirusa trafią na oddziały intensywnej terapii.

Koronawirus w Hiszpanii

Szpitale w Hiszpani i we Włoszech nie mają łóżek w szpitalach. Muszą decydować kogo przyjąć i radzić sobie z coraz większym kryzysem – pisze dailymail.co.uk.

Wobec skali kryzysu epidemiologicznego w Hiszpanii lekarze będą musieli wybierać, kogo kierować na oddziały intensywnej terapii, a kogo nie. Kryteria to m.in. szansa na przeżycie pacjenta, oczekiwana długość życia oraz "wartość społeczna" osoby – donosi polskieradio24.pl.

Jak informują hiszpańskie media, lekarze będą podejmować decyzje na podstawie takich kryteriów jak szansa na przeżycie pacjenta, oczekiwana długość życia oraz "wartość społeczna" osoby. Może dojść do sytuacji, że osoba, która przyjechała do szpitala jako pierwsza, nie zostanie przyjęta na intensywną terapię i podłączona do respiratora.

Wobec pacjentów w stanie krytycznym, z dodatkowymi innymi patologiami, powinno ratować się tego, który odniesie większe korzyści z terapii – Interia.pl cytuje dziennik "El Mundo".

Jeżeli dojdzie do sytuacji, że na intensywnej terapii zabraknie miejsca, a do ratowania będzie dwóch pacjentów, to ten u którego korzyść z ratowania będzie minimalna, a perspektywa życia nie przekracza dwóch lat, będzie miał zapropnowane „alternatywne rozwiązania”. Priorytetem dla lekarzy są pacjenci dobrze rokujący „zgodnie ze wskaźnikiem QALY, wyrażającym długość życia skorygowaną o jego jakość”.

Koronawirus w Hiszpanii - liczba ofiar i zakażonych rośnie dramatycznie!

Przeczytaj więcej
Komentarze