18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

Wszyscy to łykną?

Nowy lek na COVID. Molnupiravir ma zakończyć pandemię

Wojciech Kozicki
05.10.2021  18:53
Testują nowy lek na COVID-19. Czy Polska kupi Molnupiravir?
Testują nowy lek na COVID-19. Czy Polska kupi Molnupiravir? Fot: Value Stock Images/East News

Szczepionki na COVID-19 podawane są masowo na całym świecie, planowana jest już czwarta dawka preparatu. Tymczasem w Azji testowany jest już nowy lek na koronawirusa o nazwie Molnupiravir. Co więcej, to już końcowa faza testów, a kolejne kraje ustawiają się w kolejce do zakupu.

Amerykańska firma farmaceutyczna Merc zapowiada nowy lek na COVID-19 i ogłasza, że trwa ostatnia faza testów klinicznych. Japonia, Tajlandia, Korea Południowa i Australia już prowadzą rozmowy w sprawie zakupu eksperymentalnego leku doustnego o nazwie Molnupiravir. Nie będzie jednak przeznaczony dla wszystkich zakażonych koronawirusem.

Będzie lek na COVID-19. Molnupiravir zakończy pandemię?

Jak wyjaśnia koncern Merc, lek Molnupiravir ma być podawany osobom  z łagodnymi objawami zakażenia. Będzie przyjmowany przez 5 dni co 12 godzin, by zapobiec pogorszeniu stanu chorego.

Firma Merck, w oparciu o średnioterminowe raporty z badań klinicznych przeprowadzonych w Japonii i innych krajach, przekazała 1 października, że Molnupiravir może "zmniejszyć o połowę ryzyko hospitalizacji i zgonu u pacjentów z umiarkowanymi objawami Covid-19" – pisze rmf24.pl.

Merck wyjaśnia, że molnupiravir hamuje proces namnażania się koronawirusa w organizmie, wprowadzając zmiany w kodzie genetycznym wirusa. To dlatego należy podać lek od razu, gdy tylko pojawią się pierwsze objawy choroby.

Kto kupi lek na koronawirusa?

Nie podano jeszcze nawet jaka dokładnie będzie skuteczność eksperymentalnego leku, a Merck dopiero planuje złożenie do amerykańskiej Agencji ds. Żywności i Leków (FDA) wniosku o zezwolenie na użycie Molnupirawiru w trybie awaryjnym, a po lek ustawia się kolejka. Tajlandia chce już kupić tabletek do 200 tys. kuracji, Australia 300 tys., a Koreańska Agencja Kontroli i Prewencji Chorób otrzymała z budżetu 41,7 miliardów wonów (ponad 35 mln dolarów) na zakup nowego leku. Stany Zjednoczone  już podpisały umowę z Merck i kupią 1,7 mld dawek leku za 1,2 mld dolarów, gdy tylko przejdzie wszystkie wymagane testy. Cena leku ustalona przez producenta wynosi 700 dol. na pacjenta

Media przypominają, że dotąd jedynym lekiem na koronawirusa były stosowane dożylnie w Japonii Sotrowimab i koktajl przeciwciał Ronapreve. Merck zapowiada, że to właśnie w Tokio wystąpi o zgodę na produkcję i sprzedaż preparatu.

Okazuje się jednak, że Merck musi się spieszyć, bo konkurencja również chce produkować swoje eksperymentalne leki.

W najbliższych tygodniach zakończą się badania kliniczne dwóch innych leków testowanych przez dwa koncerny Pfizer oraz Roche - pisze portal spidersweb.

Czytaj także
Przeczytaj więcej