SZOK

Masakra w szpitalu. Lekarze ZAMROZILI noworodka

06.10.2019  15:22
Masakra w szpitalu. Lekarze ZAMROZILI noworodka
Masakra w szpitalu. Lekarze ZAMROZILI noworodka Fot: Shutterstock

29 września w centrum perinatalnym w Atyrau w Kazachstanie na świat przyszło maleńkie dziecko. Niestety, zaraz po porodzie lekarze orzekli, że noworodek nie żyje. Chwilę później zaczął się jednak ruszać.

Makabra w szpitalu w Kazachstanie. Pod koniec września doszło tam do koszmarnej sytuacji. Lekarze przyjmujący poród zakwalifikowali przybyłego właśnie na świat noworodka jako martwego. Nie odnotowali żadnych oznak życia i ciałko maleństwa kazali zabrać do szpitalnej kostnicy.

Wtedy jednak wydarzyło się coś niezwykłego - noworodek zaczął ruszać nóżką. Zszokowany położnik pospiesznie zadzwonił do dyrektora szpitala, by poinformować go, że dziecko żyje. Ten jednak rozkazał mu umieszczenie maleństwa w "lodówce".

Zabili więcej dzieci?

O całej sytuacji nikt by się pewnie nie dowiedział, gdyby nie fakt, że dyrektora obserwowały służby. Podejrzany o korupcję lekarz miał w swoim telefonie założony podsłuch.

Służby szybko zareagowały na szokującą decyzję lekarza i pospieszyły do szpitala. Niestety, na miejsce przybyli za późno - dziecko zmarło w kostnicy z wyziębienia. W sprawie zatrzymano dwie osoby - dyrektora placówki i położnika, który umieścił dziecko w prosektorium. Obu mężczyznom grozi do 20 lat pozbawienia wolności.

Co szokujące, do podobnych przypadków mogło dochodzić już wcześniej. Pracownice szpitala żądały kontroli placówki, twierdząc, że zabijane są w niej niemowlęta. Tylko w 2018 roku w szpitalu zmarło aż 108 noworodków.

Przeczytaj więcej
Komentarze