18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

Dramatyczna sytuacja

Mocz albo więzienie? Kim Dzong Un wprowadził nowy nakaz

Bartłomiej Ciepielewski
22.06.2021  20:44
Klęska głodu w Korei Północnej
Klęska głodu w Korei Północnej Fot: Alexander Khitrov/Shutterstock

Korei Północnej grozi klęska głodu. Zapasy żywności kurczą się w zastraszającym tempie, a granica z Chinami pozostaje zamknięta. W celu ratowania tragicznej sytuacji władze podjęły decyzję o produkcji nawozu z ludzkiego moczu. Każdy koreański rolnik został zobowiązany do dostarczania co najmniej 2 litrów uryny dziennie.

Za kryzys w Korei Północnej odpowiadają międzynarodowe sankcje dotyczące badań nad bronią jądrową, kiepsko zarządzana gospodarka, a także pandemia koronawirusa.

W tym roku ze względu na surowe zasady związane z pandemią koronawirusa i wciąż zamkniętą granicę z Chinami ceny produktów nieustannie rosną - mówi jeden z mieszkańców Korei.

Dramatyczną sytuację potwierdzają mieszkańcy stolicy, którzy narzekają na gwałtowne wahania cen oraz kłopoty z dostępnością produktów. Ceny żywności potrafią zmieniać się nawet kilka razy dziennie!

Wczoraj na lokalnym targu w Pjongjangu cena ryżu wynosiła 5,4 tys. wonów (ok. 18 zł), a spadła do 4,9 tys. wonów (ok. 16 zł), ale w czasie zamknięcia – mówił w rozmowie z Free Asia jeden z mieszkańców Pjongjangu.

Według Kim Dzong Una główną winę za kryzys ponosi tajfun, który nawiedził kraj. Po ataku bezlitosnego żywiołu sektor rolniczy nie wyrobił nałożonych przez władze norm.

Rolnicy muszą oddawać mocz

Sytuacja jest na tyle poważna, że koreańscy rolnicy zostali zobowiązani do oddawania dwóch litrów moczu dziennie. Uryna zostanie wykorzystana do tworzenia kompostu, który ma zwiększyć tegoroczną produkcję zbóż.

Rolnicy muszą rejestrować oddany mocz w księdze metrykalnej, a jeśli nie oddadzą wystarczająco dużo, będą musieli mierzyć się z krytyką ze strony grupy roboczej - poinformował w rozmowie z Radio Free Asia anonimowy rozmówca.

Według ONZ około 10 mln Koreańczyków, czyli 40 proc. obywateli potrzebuje pomocy humanitarnej. Skrajna bieda panuje w kraju od wielu lat.

Czytaj także
Przeczytaj więcej