Nie jest lekko

Kobieta zakażona koronawirusem opisuje przebieg choroby

22.03.2020  13:39
Kobieta zakażona koronawirusem opisuje przebieg choroby
Kobieta zakażona koronawirusem opisuje przebieg choroby Fot: Facebook

Koronawirus sprawił, że cały świat pogrążył się w lęku. Nie wiemy, co nas czeka, a choroba przeraża każdego dnia coraz mocniej. W tym samym momencie, zakażona kobieta postanowiła opisać przebieg swojego dramatu. 

Koronawirus wywołał w naszym świecie pandemię. Uporządkowany, otwarty i radosny wiek XXI musi zmierzyć się z nieznanym zagrożeniem, które na myśl przywodzi raczej czasy średniowiecza i dawnych epidemii.

Wszyscy boimy się tego, co nas czeka. Pacjenci ze stwierdzonym zakażeniem są izolowani od społeczeństwa, nie mogą więc stać się źródłem informacji na temat tego, jak przebiega sama choroba. Na szczęście w dobie internetu, wieści płyną również zza granicy.

Koronawirus: Jak przebiega zakażenie?

31-letnia Brytyjka Laura Jacobs zaraziła się koronawirusem, po tym jak jej rodzice wrócili z Włoch w połowie lutego. To ona postanowiła podzielić się ze światem ciężką opowieścią o tym, jak przebiega zarażenie tym patogenem.

Miała typowe objawy, takie jak: gorączka, dreszcze, ból gardła, ucisk klatki piersiowej i zmęczenie. Mimo młodego wieku, czuła się naprawdę źle.

Jeśli mogę dać jakąś radę, to taką, że nie należy lekceważyć wirusa. Ludzie, którzy opisują go jako "zwykłą grypę" są naiwni. Jako całkowicie zdrowa 31-latka, mogę szczerze powiedzieć, że nigdy w życiu nie czułam się tak źle

- pisze na Facebooku kobieta.

Na szczęście, Laura wraca już do zdrowia. Swoją historią chce pokrzepić ludzi, którzy walczą lub będą walczyć z koronawirusem.

Przestrzeganie podstawowych rządowych wytycznych dotyczących zdystansowania się od innych ludzi, rozsądnych zakupów i kwarantanny w razie potrzeby, wystarczy, aby chronić bardziej wrażliwe osoby w naszym społeczeństwie. Proszę bądźmy odpowiedzialni za innych. Razem przetrwamy ten straszny czas

- dodaje kobieta.

My niezmienne polecamy - zostańcie w domach!

Przeczytaj więcej
Komentarze