18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

Mało mu

Kolejny kraj na celowniku Putina?! "To prawdopodobny wariant"

21.03.2022  14:30
Rosja zaatakuje Mołdawię?
Rosja zaatakuje Mołdawię? Fot: Maksim Safaniuk/Shutterstock

Od kilku tygodni trwa dyskusja na temat tego, jakie europejskie kraje są jeszcze na celowniku Putina i czy Rosję stać na kolejną. Eksperci coraz częściej mówią, że rosyjskiego przywódcę wyjątkowo interesuje Mołdawia, która byłaby też znacznie łatwiejsza do zdobycia. NATO podzieliło się komentarzem w tej sprawie.

Po wybuchu wojny w Ukrainie pojawia się coraz więcej obaw o to, czy Putin się zatrzyma. Szczególne powody do niepokoju mają kraje, które w przeszłości wchodziły w skład ZSRR.

Czego chce Putin?

Ostatnio coraz częściej mówi się o Mołdawii, która domaga się od Rosjan wycofania wojsk z Naddniestrza. Kilka dni temu Zgromadzenie Parlamentarne Rady Europy uznało ten autonomiczny region za strefę rosyjskiej okupacji.

Mołdawia dała jasno do zrozumienia, że Rosja ma do odegrania znaczącą rolę we wszystkim, co dotyczy konfliktu naddniestrzańskiego. Zawsze domagaliśmy się wycofania wojsk rosyjskich z Naddniestrza, domagaliśmy się i nadal domagamy się usunięcia broni. Pokojowego rozwiązania tego konfliktu - ogłosiła prezydent Mołdawii Maya Sandu.

Zdaniem autora książki "Naddniestrze. Terror tożsamości", dr Piotra Oleksego, Mołdawia nie jest obecnie bezpośrednio zagrożona atakiem Rosji, jednakże należy być przygotowanym na taką ewentualność.

Nie można tego wykluczyć. Zachodni świat tego nie wyklucza, władze Mołdawii też tego nie wykluczają. Obawiam się, że to prawdopodobny wariant działania Rosji w najbliższej przyszłości. Mołdawia przez ostatnie trzydzieści lat kolebie się pomiędzy Rosją a Zachodem. Co prawda proeuropejski zwrot, który dokonał się tam w ostatnich latach, wydaje się czymś trwałym, jednak Naddniestrze, część tego kraju, nadal jest sferą silnych wpływów Rosji - mówił w rozmowie z wp.pl.

Do sprawy odniosło się też NATO, informując, że obecnie nie ma żadnych dowodów wskazujących na to, by Rosja interesowała się Mołdawią. Tamtejsze dowództwo całą uwagę skupia teraz na sytuacji w Ukrainie.

Republika Mołdawii nie jest celem militarnym dla Rosji, nie mamy danych, które by to wskazywały. Obserwujemy, co dzieje się w Naddniestrzu, ale dzisiaj nie mamy na to żadnych dowodów – oświadczył Micea Geoana, zastępca sekretarza NATO.

Inne teorie wskazują na to, że Kreml może być bardziej zainteresowany krajami bałtyckimi, jednak to wiązałoby się z wypowiedzeniem wojny Sojuszowi Północnoatlantyckiemu.