18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

Pokłosie pandemii

Koronawirus: 19-latek był "zbyt zdrowy" na szpital. Nie żyje

31.03.2020  16:38
Koronawirus: 19-latek był "zbyt zdrowy" na szpital. Nie żyje
Koronawirus: 19-latek był "zbyt zdrowy" na szpital. Nie żyje Fot: Shutterstock

Koronawirus zabiera życie tysiącom osób. Media rozpisują się o 19-letnim Włochu, który był "zbyt zdrowy" na szpital, ale nie "zbyt zdrowy" by uciec śmierci.

Koronawirus sieje spustoszenie na całym świecie. Mylne jest przeświadczenie, że osoby młode nie są zagrożone ciężkim przebiegiem COVID-19. Jak pokazują liczne przykłady - każdy może się zakazić i co gorsza - umrzeć z powodu tej choroby.

Światowe media rozpisują się o dramatycznym przypadku 19-letniego Włocha, który mieszkał w Londynie. Młodzieniec zmarł z powodu zapalenia płuc. Wcześniej lekarz stanowczo odradził mu udanie się do szpitala, gdyż, jak twierdził, był na to "zbyt silny i zdrowy". Istnieje podejrzenie, że przyczyną śmierci było właśnie zakażenie koronawirusem.

Koronawirus zabił 19-latka? 

19-letni Luca Di Nicola, był młodym kucharzem, który wyemigrował z włoskiej Abruzji do Londynu. Od około tygodnia miał kaszel oraz gorączkę. Te objawy od razu przywodzą na myśl COVID-19. Dodatkowo stan jego zdrowia ciągle się pogarszał. Rodzina jest przekonana, że zabił go właśnie koronawirus.

Ostatecznie Luca został przewieziony do szpitala dopiero wtedy, kiedy znajdował się w stanie krytycznym. W rozmowie z gazetą "La Repubblica", jego ciotka zmarłego stwierdziła, że lekarz, który odwiedził Lucę, gdy 23 marca jego stan uległ pogorszeniu powiedział, że jest młody i silny, więc nawet ciężka grypa nie powinna go martwić. Przepisał mu paracetamol i odradził pójście do szpitala.

Mężczyzna zmarł w wyniku zapaści płuc, które wypełniły się wodą i krwią. Matka kucharza oraz jej partner zostali objęci dwutygodniową kwarantanną. Szkoda, że 19-latkowi już nic nie pomoże, a może wystarczyło go po prostu nie ignorować.

Przeczytaj więcej
Komentarze