przerażające dane

Chiny kłamią o liczbie ofiar koronawirusa? Mogły umrzeć miliony

Emilia Waszczuk
27.03.2020  16:40
Chiny kłamią o liczbie ofiar koronawirusa? Mogły umrzeć miliony
Chiny kłamią o liczbie ofiar koronawirusa? Mogły umrzeć miliony Fot: HECTOR RETAMAL/AFP/East News

Chiny podobno zaczynają wygrywać z koronawirusem, pytanie, czy dotąd mówili nam prawdę? Okazuje się, że mogło tam umrzeć nie kilka tysięcy, a miliony osób!

Pandemia koronawirusa ma swój początek w Chinach, gdzie pierwszy przypadek zachorowania pojawił się już w listopadzie 2019 roku. Początkowo kraj ukrywał niebezpieczeństwo, szybko jednak okazało się, że nie są w stanie zachować tego tylko dla siebie.

Walkę z niebezpiecznym SARS-COV-2 i wywołaną przez niego chorobą COVID-19 Chiny podjęły w styczniu i do dziś nie są od epidemii uwolnieni. Dopiero zaczynają powracać do normalnego życia. Według oficjalnych statystyk, w Państwie Środka zdiagnozowano ponad 81 tysięcy zachorowań na COVID-19. Zmarły 3 292 osoby. Ale czy na pewno?

Mogły umrzeć miliony

Od początku dociekano, jaka jest prawda, a z Chin docierały plotki o masowych zgonach, ludziach umierających na ulicy i ukrywaniu skali epidemii. Być może było w nich sporo prawdy. Dowodów mogą dostarczyć statystyki Ministerstwa Przemysłu i Technologii Informacyjnych Chin.

Jak się okazuje, odkąd w kraju wybuchła epidemia (listopad) do lutego, liczba abonentów telefonów komórkowych spadła aż o 21,03 mln! Kolejnych 840 tysięcy osób przestało korzystać z telefonii stacjonarnej. Gdzie podziali się ci użytkownicy i jak to możliwe, że nastąpił tak gigantyczny spadek? Tego nie wiadomo.

Telefon w Chinach ma każdy

Co ważne, Chiny to kraj wysoce zdigitalizowany, praktycznie nie da się w nim funkcjonować bez telefonu komórkowego i dostępu do internetu. Praktycznie każdą czynność, sprawę urzędową czy nawet zakupy, załatwia się dzwoniąc lub w sieci. Zwłaszcza w czasie pandemii. Ponadto, od 10 marca władze nakazują każdemu obywatelowi posiadanie telefonu, aby przypisać mu kod zdrowotny i kontrolować stan zdrowia.

Ekspert do spraw Chin w USA, Tang Jingyuan w rozmowie z "The Epoch Times" zauważył, że w Chinach nie można tak po prostu zrezygnować z telefonu komórkowego. Wyliczył też, że gdyby nawet "jedynie" 10 procent zlikwidowanych numerów należała do osób zmarłych, dałoby to około 2 milionów ofiar!

Przeczytaj więcej
Komentarze