18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

Epidemia koronawirusa

Wirus w Chinach. Ludzie padają na ulicy, zwłoki w szpitalach

Wojciech Kozicki
24.01.2020  14:20
Masakra w Chinach - nagrania jak z horroru
Masakra w Chinach - nagrania jak z horroru Fot: Twitter

Koronawirus w Chinach to już epidemia jak z horroru. Jest coraz więcej ofiar śmiertelnych, rośnie też liczba zarażonych i nie pomaga izolowanie wielkich miast od świata. Do internetu trafiły przerażające nagrania wideo, które pokazują jaki rozgrywa się tam dramat. Ludzie padają na ulicach i nie ma kto zająć się zwłokami w szpitalach!

Wirus z Chin to epidemia nie do zatrzymania? W Chinach zarażonych jest już ponad 800 osób, a zmarło prawie 30. Plaga z Wuhan zabija i nie pomaga nawet odcięcie od świata 10 miast, w tym m.in. 11-milionowej metropolii. Nie działa tam transport publiczny i lotniczy, nie pływają promy, a uzbrojeni żołnierze pilnują, by nikt nie uciekł z zamkniętej strefy. Jak naprawdę wygląda życie w chińskich miastach?

Pokazano zdjęcia i wideo z Chin, które mrożą krew w żyłach. Sytuacja jest dramatyczna! Ludzie W w Wuhan mdleją na ulicach z powodu tajemniczego zapalenia płuc, a potencjalnych nosicieli wirusa transportuje się w specjalnych tubach. Szpitale są przepełnione, a ciała leżą na korytarzach pod prześcieradłami i nie ma się kto nimi zająć.

Osoba, która opublikowała te przerażające materiały, ukrywa się pod pseudonimem, zapewne nie chcąc narazić się władzom. Chiński rząd usuwa wszelkie nagrania wideo i zdjęcia, najwyraźniej nie chcąc, by świat dowiedział się o horrorze w Wuhan.

Polsatnews.pl pisze o reporterce Xie Qing, która nagrała jak chorych przewozi się w wielkich tubach. Z niewiadomych przyczyn kontakt z nią nagle się urwał.

Ludzie mdleją na ulicach z powodu śmiertelnego wirusa. Rządzi bezradność – napisał na Twitterze chiński rysownik polityczny działający pod pseudonimem Badiucao.

W prowincji Wuhan ogłoszono najwyższy stopień zagrożenia zdrowia publicznego, a walkę z epidemią toczą policja i wojsko. Ogranicza się ludziom dostęp do miejsc potencjalnie niebezpiecznych. Jednak nawet te środki okazały się niewystarczające, bo zabójcze zapalenie płuc przypominające SARS przekroczyło granicę Chin i odnotowane je w takich krajach jak np. Wielka Brytania, Tajlandia, Korea Południowa, Arabia Saudyjska, USA i Singapur. Mówi się również o chorych w Europie (Białoruś, Wielka Brytania).

Koronawirus i zabójcza epidemia - tak wygląda życie w Chinach - WIDEO HORROR:

Przeczytaj więcej
Komentarze