18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

Dramat [*]

Koronawirus to bujda? Nie wierzyła w pandemię, umarła w mękach

27.08.2020  12:02
Koronawirus to bujda? Nie wierzyła w pandemię, umarła w mękach
Koronawirus to bujda? Nie wierzyła w pandemię, umarła w mękach Fot: Jakub Kaminski/East News

Koronawirus wywołał pandemię i bardzo zmęczył już ludzi. Niektórzy do tego stopnia mają dość ostrożności, że zupełnie przestali w niego wierzyć. Niestety, to zwykle prosta droga do tragedii. Przekonała się o tym dobitnie 46-latka z Florydy.

Koronawirus jest z nami dość długo. Najpierw wiele krajów zdecydowało się na totalny lockdown, ale teraz z uwagi na zły stan gospodarki, coraz częściej wszystko wraca do normalności. 

Ludzie bardzo się już zmęczyli uważaniem, przestrzeganiem obostrzeń i tym podobnymi rzeczami. Mają dość do tego stopnia, że... przestali wierzyć w pandemię! To niestety potrafi doprowadzić do najprawdziwszych dramatów.

Przekonała się o tym 46-letnia Erin Hitchens. Jej pochodzący z Florydy mąż uwierzył w teorie spiskowe, że koronawirus jest jedynie bujdą stworzoną przez rządzących. Mężczyzna nie przestrzegał obostrzeń ani zaleceń epidemiologów, co szybko skończyło się dla rodziny fatalnie.

Koronawirus zabił koronasceptyczkę

W maju Brian i Erin zakazili się niebezpiecznym wirusem. Początkowo lekceważyli objawy i nie udali się po pomoc do lekarza. Kiedy choroba mocno się rozwinęła, dla jednego z małżonków było już za późno.

Erin doświadczyła wyjątkowo ciężkiego przebiegu COVID-19. Kobieta od lat chorowała na astmę i zakażenie koronawirusem było dla jej układu oddechowego zbyt wielkim obciążeniem. Zmarła w wieku zaledwie 46 lat.

Brian po tej sytuacji zrozumiał, jak bardzo się mylił. Teraz wierzy już w pandemię i apeluje o przestrzeganie epidemiologicznych obostrzeń.

To prawdziwy wirus, który w różny sposób wpływa na ludzi. Nie mogę zmienić przeszłości. Mogę żyć tylko dzisiaj i dokonywać lepszych wyborów na przyszłość. Ona już nie cierpi, ma spokój. Tęsknię za nią, ale wiem, że jest w lepszym miejscu

- mówił wdowiec.

Miejmy nadzieję, że inni sceptycy zmądrzeją, zanim będzie za późno.

Przeczytaj więcej
Komentarze