Śmierć, wirus i histeria

Horror w chińskim szpitalu. Lekarka dostała ataku

Wojciech Kozicki
28.01.2020  13:42
Epidemia w Chinach  - w szpitalach rozgrywa się horror i masakra
Epidemia w Chinach - w szpitalach rozgrywa się horror i masakra Fot: Twitter

Koronawirus sieje śmierć w Chinach, tysiące osób jest zarażonych, a ponad 100 zmarło. Chiński rząd twierdzi, że ma epidemię pod kontrolą, ale kolejne straszne wideo ze szpitala w Wuhan wyciekło do internetu. Czy służby i politycy chcą okłamać cały świat i ukryć masakrę?

Epidemia w Chinach zbiera śmiertelne żniwo. Niedawno pielęgniarka z Wuhan wrzuciła do sieci filmik, na którym ostrzegała, że rząd ukrywa prawdę o zagrożeniu i epidemia jest już nie do zatrzymania. Później pokazano wideo, na którym ludzie padają na ulicach, a w szpitalu zwłoki leżą na korytarzach i nie ma się nimi kto zająć.

Tym razem do sieci przedostało się szokujące nagranie z chińskiego szpitala. Przemęczona lekarka nagle dostała ataku histerii, zaczęła krzyczeć i płakać. Widać też innych członków personelu medycznego, którzy są wyraźnie zrezygnowani i nie mają już siły walczyć z wirusem.

Światowe media piszą, że w Chinach brakuje lekarzy, a zarażonych jest zbyt wielu, by zapanować nad sytuacją. W szpitalach podobno nie ma się nawet kto zajmować zwłokami, które leżą przykryte na korytarzach. Tymczasem rząd izoluje kolejne miasta i w ten sposób odcięto od świata już 50 milionów osób. Przykładem może być 11-milionowe Wuhan, z którego i tak wyjechało 5 mln ludzi, roznosząc koronawirusa po kraju.

Jak na razie chińskie władze potwierdziły, że nie żyje 106 osób, a 4,5 tysiąca jest zarażonych. Tymczasem oficer wywiadu wyjawił, że koronawirus to tak naprawdę broń biologiczna i ujawnił istnienie tajnego laboratorium.

Koronawirus w Chinach - dramatyczne wideo ze szpitala:

Przeczytaj więcej
Komentarze