koronawirus odbiera rozum

Koszmar w Wuhan. Lekarz pogryziony w szpitalu, pacjent nie żyje

Emilia Waszczuk
31.01.2020  17:49
Koszmar w Wuhan. Lekarz pogryziony w szpitalu, pacjent nie żyje
Koszmar w Wuhan. Lekarz pogryziony w szpitalu, pacjent nie żyje Fot: Liu Fangtonglian/Xinhua News/East News

Szokujące wiadomości z epicentrum epidemii koronawirusa. W szpitalu w Wuhan, na oddziale objętym kwarantanną, napadnięto lekarzy. Jeden z nich został pogryziony!

Koronawirus 2019-nCoV zbiera śmiertelne żniwo. Oficjalnie, według danych podanych przez Chińczyków w piątek rano, nie żyje już ponad 200 osób, a prawie 10 tysięcy jest zarażonych.

Najgorzej jest w mieście, gdzie wykryto wirusa - Wuhan. Ulice świecą tu pustkami, w sklepach brakuje podstawowych produktów, a szpitale pękają w szwach. Pacjenci i ich rodziny tracą cierpliwość. W jednej z placówek doszło do ataku na lekarzy.

Lekarz pogryziony

Na objętym kwarantanną oddziale, zmarł zarażony koronawirusem 68-letni pacjent. Jego zięć nie mógł się z tym pogodzić, a winą za zgon obarczył lekarzy.

Opętany złością mężczyzna zaczął okładać parę lekarzy pięściami. Udało mu się porozrywać ich ochronne kombinezony i pozrywać maski z twarzy. Co jeszcze bardziej przerażające, jednego z nich dotkliwie pogryzł, między innymi w szyję!

Sprawca ataku został aresztowany, w sprawie wszczęto śledztwo. Jeden z poszkodowanych lekarzy ma być w dość poważnym stanie i sam trafił na oddział. Niestety, obaj medycy są teraz potencjalnymi nosicielami choroby. W czasie ataku mogli się zarazić i nie wiadomo, czy będą mogli wrócić do pracy i dalej pomagać pacjentom.

Koronawirus w Polsce?

Wykryty w Wuhan koronawirus atakuje kolejne państwa, także w Europie. Pierwsze przypadki odnotowano już w Niemczech, Francji, Finlandii, Rosji, Szwecji, Wielkiej Brytanii i Rosji. W piątek władze LOT zdecydowały o zawieszeniu połączeń lotniczych z Chinami. Główny Inspektorat Sanitarny poinformował, że w Polsce wdrożono wszystkie procedury bezpieczeństwa zalecane przez WHO.

Jak na razie w naszym kraju nie potwierdzono żadnego przypadku zarażenia koronawirusem. To jednak może zmienić się w każdej chwili. Ponad 500 osób pozostaje pod nadzorem sanitarnym, a kilkanaście przebywa na oddziałach szpitali i czeka na diagnozę.

Przeczytaj więcej
Komentarze