18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

Ciche obawy

Królowa Elżbieta II boi się OTRUCIA?!

04.05.2021  20:35
Królowa Elżbieta II boi się otrucia?
Królowa Elżbieta II boi się otrucia? Fot: BEN STANSALL/AFP/East News

Królowa Elżbieta II jest najważniejszą osobą w Wielkiej Brytanii. Nic dziwnego, że bardzo o siebie dba i stara się unikać różnych niebezpieczeństw. Monarchini obawia się m.in. otrucia, do którego mogłoby dojść w publicznej sytuacji.

Królowa Elżbieta II nie ma łatwego życia. Władczyni spędza je na świeczniku - liczne obowiązki zmuszają ją do częstych aktywności społecznych, chociaż nie jest już najmłodsza. W takich wypadkach nietrudno o niebezpieczeństwo. Jak się okazuje - monarchini boi się, że może zostać otruta. 

Śmierć księcia Filipa na chwilę przed setnymi urodzinami doprowadziła jego żonę, królową Elżbietę II do tragicznego stanu. Wielka miłość, jaka przez 73 lata łączyła tę parę - zakończyła się odejściem jednego z małżonków. Do takiej niewyobrażalnej tragedii doprowadziła zwykła infekcja, która zaatakowała jej męża i szybko go osłabiła. Ostatecznie żelazny książę (tak często nazywali go poddani) zmarł. Królowa Elżbieta od lat miała go za swojego największego przyjaciela i powiernika, dlatego kiedy księcia Filipa zabrakło - ona niemalże się załamała.

Królowa Elżbieta II boi się otrucia?!

Jednak nie to jest powodem lęków królowej. Strach przed otruciem towarzyszy jej praktycznie od początku sprawowania swoich rządów. Do jej obowiązków jako monarchini należy organizowanie oficjalnych imprez, podczas których Jej Wysokość gości setki ważnych osobistości ze świata polityki. Wystawne bankiety zawsze obarczone są sporym ryzykiem, ponieważ stanowią idealną okazję do przeprowadzenia ewentualnego zamachu na jej życie.

Dlatego właśnie, by uniknąć ewentualnego otrucia, królowa Elżbieta II ma wypracowane znaki, które w razie potrzeby daje swojej ochronie. Nie wiadomo, jakie konkretnie są to znaki, ale do publicznej wiadomości wyciekł fakt, że najważniejszym elementem komunikacji z ochroną jest królewska torebka - jej ułożenie może być kluczowe, kiedy monarchini źle się poczuje lub uzna, że jest zagrożona.

Wiadomo jedynie, że jeśli królowa natychmiast chce opuścić jakieś miejsce - kładzie swoją torebkę na podłodze. Wtedy ochrona natychmiast mobilizuje się do działania. Dodatkowo służba kosztuje dań przeznaczonych dla królowej.

Kiedy jedzenie jest już nałożone i gotowe do podania, losowo wybiera się talerz, który zostaje zaniesiony królowej. Jeżeli ktoś chciałby otruć królową, musiałby otruć też inne osoby

- zdradziła w książce "Tajemnicach królewskich kuchni" Emily Andrews.

Trzymamy kciuki, by wypracowane przez lata procedury nigdy królowej nie zawiodły.

Czytaj także
Przeczytaj więcej