18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

nie ma komu ratować pacjentów

Kryzys w chińskich szpitalach. Setki lekarzy zarażonych koronawirusem

Emilia Waszczuk
14.02.2020  20:52
Kryzys w chińskich szpitalach. Setki lekarzy zarażonych koronawirusem
Kryzys w chińskich szpitalach. Setki lekarzy zarażonych koronawirusem Fot: Xinhua News/East News

Koronawirus z Wuhan ciągle sieje panikę i zaraża na potęgę w Chinach. Dotarł już do 25 krajów, szczęśliwie, nie ma go jeszcze w Polsce. Tymczasem w epicentrum epidemii rozgrywa się dramat - nie ma komu leczyć pacjentów.

Koszmar w Chinach. Narodowa Komisja Zdrowia przekazała 14 lutego szokujące informacje. Koronawirus 2019-nCoV odbiera pacjentom nadzieje na skuteczne leczenie - masowo atakuje lekarzy.

Lekarze i pielęgniarki zarażeni

Groźnym, wywołującym zapalenie płuc podobne do SARS patogenem, zaraziło się już 1716 pracowników służby zdrowia! Większość z nich pochodzi z prowincji Hubei, której stolicą jest Wuhan. Sześciu z nich zmarło.

Zastępca dyrektora Narodowej Komisji Zdrowia Chin, Zeng Yixin poinformował, że zarażeni pracownicy (w tym lekarze i pielęgniarki), stanowią aż 3,8 procent wszystkich chorujących - podaje The New York Times.

Koronawirus atakuje masowo. W jednym ze szpitali kwarantannie poddanych zostało stu pracowników. W innym, w którym personel liczy 500 osób, odizolowanych jest już 130. Wszyscy są chorzy - podaje CNN.

Koszmar w szpitalach

Problemów w chińskiej służbie zdrowia jest jednak więcej. Nie dość, że lekarze i pielęgniarki zarażają się wirusem, to zaczynają chorować też z przemęczenia. Pracują non stop po kilka dni, noszą pampersy, bo nie mają czasu nawet na toaletę, jeśli śpią, to w szpitalach.

To dalej nie koniec. W samym Wuhan koronawirusem zajmuje się aż 61 placówek. Niestety, brakuje w nich personelu, ale też środków medycznych i higienicznych. Za mało jest maseczek, ubrań ochronnych czy gogli osłaniających oczy lekarzy i pielęgniarek.

Przeczytaj więcej
Komentarze