18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

smutna wiadomość

"Lek na koronawirusa" okazał się zabójczy. Dramatyczny finał testów

Emilia Waszczuk
13.04.2020  17:21
"Lek na koronawirusa" okazał się zabójczy. Dramatyczny finał testów
"Lek na koronawirusa" okazał się zabójczy. Dramatyczny finał testów Fot: Shutterstock

Miał być przełom, jest katastrofa. Naukowcy przerwali testy leku na koronawirusa. Śmiertelność pacjentów była zbyt duża.

Już w połowie marca Chińczycy ogłosili, że być może nastąpił właśnie przełom i wielki krok w leczeniu nowego koronawirusa SARS-COV-2. Zauważyli, że przy podawaniu pacjentom z COVID-19 chlorochiny, ich stan znacznie się poprawia. Aby terapia przyniosła efekty, chorzy musieli dostawać niewielką dawkę leku przez 10 dni.

Testy chlorochiny ruszyły w innych krajach. Podjęła się ich także Brazylia. Niestety, skończyło się tragicznie.

Dramat w Brazylii

81 ciężko chorych pacjentów poddano terapii lekiem dotychczas wykorzystywanym w leczeniu malarii. Połowa z nich otrzymywała dawkę 450 miligramów, reszta 600 miligramów.

Niestety, już po 3 dniach wystąpiły niepokojące objawy - u pacjentów zażywających zwiększoną dawkę wystąpiły zaburzenia rytmu serca. Aż 11 z nich zmarło w ciągu 6 dni od rozpoczęcia terapii. Naukowcy zdecydowali o przerwaniu badania.

Jak informuje "New York Times", nadal będą badani pacjenci przyjmujący mniejszą dawkę chlorochiny. Testy trzeba przeprowadzić na większą skalę - inaczej ich wynik nie będzie wiarygodny. Wiadomo już jednak, że zbyt duża dawka leku może być dla chorych na COVID-19 zabójcza.

Polski lek niebezpieczny?

O tym, że chlorochina może być pomocna w leczeniu zakażenia koronawirusem, poinformowano także w Polsce. W połowie marca ogłoszono wielki sukces Polaków - mamy swój własny specyfik, rusza masowa produkcja. Tu pacjentom podawany ma być lek Arechin produkowany przez naszą rodzimą firmę Adamed Pharma.

Pochodną chlorochiny - hydroksychlorochinę - w leczeniu koronawirusa polecał z kolei Donald Trump. Prezydent USA oficjalnie ogłosił obywatelom, że "ich lek" pomoże w walce z wirusem, choć nikt nie przeprowadził porządnych badań na ten temat. Po jego ogłoszeniu naukowcy alarmowali, że terapia hydroksychlorochiną może być śmiertelnie niebezpieczna.

Przeczytaj więcej
Komentarze