18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

Rosyjskie potwory

MORDERCA Z BUCZY ZDEMASKOWANY?! Trwa polowanie na zbrodniarzy

04.04.2022  16:31
Morderca z Buczy namierzony
Morderca z Buczy namierzony Fot: AP/Associated Press/East News, InformNapalm/Twitter

Działacze z portalu InformNapalm zdemaskowali rosyjskiego dowódcę, podejrzanego o krwawą rzeź w Buczy. Wolontariusze informują, że za zbrodnie na ludności cywilnej odpowiada mjr. Aleksiej Bakumienko. Ukraińskie służby wywiadowcze pracują nad namierzeniem wszystkich Rosjan, którzy uczestniczyli w tym bestialskim mordzie.

Masakra w Buczy wstrząsnęła nie tylko Ukrainą, ale i całym światem. Zabicie kilkuset osób tylko za to, że byli Ukraińcami, jest wprost określane jako "ludobójstwo". Ukraińscy wojskowi po odbiciu miasta z rąk Rosjan, prowadzą poszukiwania kolejnych ofiar.

Międzynarodowa grupa hakerów oraz dziennikarzy z InformNapalm zdołała zidentyfikować rosyjskiego dowódcę,odpowiedzialnego za bestialskie zbrodnie, których dokonano m.in. w Buczy. Portal wyjaśnia, że zidentyfikowanie żołnierza było możliwe dzięki wywiadowi, którego udzielił telewizji "Russia Today".

Mój pradziadek walczył w II Wojnie Światowej i do 1953 r. gnał po ukraińskich lasach złe duchy faszystowskie zwane banderowcami. Teraz jestem jego następcą - mówił Rosjanin w 40-sekundowym klipie.

Wolontariusze z InformNapalm ustalili, że pochodzący z Władywostoku żołnierz nazywa się Aleksiej Bakumienko. Oprócz masowego mordu w Buczy zarzuca mu się udział w wielu atakach rakietowych na Ukrainę.

Bestialska rzeź w Buczy

Dziennikarze opublikowali też informacje na temat małżonki majora Bakumienko. Okazuje się, że jest ona reporterką, która chętnie udziela się w mediach społecznościowych, publikując m.in. zdjęcia swojego syna.

Morderców z Buczy poszukują także ukraińskie służby. Lista osób, które uczestniczyły w tej krwawej rzezi, stale się powiększa.

Rosyjscy żołnierze zakatowali w nieludzki sposób setki naszych obywateli. Strzelali w potylicę mężczyznom i kobietom, którym związano ręce - jest to absolutnie nieludzkie zachowanie. Te morderstwa nie mogą być uznane za element działań wojennych. Trudno je nawet zakwalifikować jako terroryzm lub zbrodnię. Poprzednio takich rzeczy dopuszczały się oddziały SS. To zło nie może pozostać bez kary - przekazał minister obrony Ukrainy Ołeksij Reznikow.

W wyzwolonej przez Ukraińców Buczy znaleziono ciała ok. 330-350 mieszkańców. Dokładna liczba zabitych cywilów jest nadal ustalana.