lifting śmierci

Masakryczna śmierć 30-latki. Zmarła przez pośladki

16.02.2020  15:01
Masakryczna śmierć 30-latki. Zmarła przez pośladki
Masakryczna śmierć 30-latki. Zmarła przez pośladki Fot: Facebook/Melissa Kerr

31-latka pojechała na wakacje do Turcji, a przy okazji chciała upiększyć sobie pośladki. Niestety, zmarła w czasie popularnego zabiegu.

Psycholog zajmująca się na co dzień pomocą ofiarom przemocy domowej i ludziom w żałobie, nie potrafiła zaakceptować swojego ciała. Do tego stopnia, że długo zbierała pieniądze na jego zmodyfikowanie. W końcu się udało i mogła spełnić marzenie.

Melissa Kerr chciała być jak Kim Kardashian, niestety, pęd za modą na duże pośladki okazał się dla zabójczy. Na operację przeprowadzaną w Turcji wydała ponad 3 tysiące funtów (ok. 16 tys. złotych). Położyła się na stole operacyjnym i umarła.

Śmierć przez lifting

Lifting pośladków polega na pobraniu tkanki tłuszczowej np. z brzucha i wstrzyknięciu jej w pośladek. Zabiegi te są bardzo ryzykowne, przed czym chętne pacjentki przestrzegają lekarze.

W czasie zabiegu u Melissy doszło do niespodziewanych komplikacji. W tętnicy płucnej wytworzył się zator, który spowodował przemieszczenie skrzepliny do krążenia płucnego. To nie koniec niespodziewanych problemów. Do krwiobiegu dostała się też tkanka tłuszczowa, która zablokowała tętnicę. Sprawą zainteresowała się policja. Trwa śledztwo.

Melissa Kerr
Przeczytaj więcej
Komentarze