18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

Ojciec był tuż obok

MATKA ZRZUCIŁA CÓRECZKI Z BALKONU?! Po chwili sama skoczyła

01.08.2022  14:38
Kobieta zrzuciła córeczki z balkonu. Po chwili sama skoczyła
Kobieta zrzuciła córeczki z balkonu. Po chwili sama skoczyła Fot: iphotosmile/Shutterstock

Rozszerzone samobójstwo, a może zabójstwo? Policja bada szokującą sprawę z Niemiec. 38-latka miała zrzucić z balkonu dwie córki, po czym skoczyć za nimi.

Co wydarzyło się w mieszkaniu pełnym ludzi? Dlaczego 38-letnia kobieta, mimo obecności świadków, zdecydowała się zrzucić z balkonu na trzecim piętrze swoje dwie malutkie córeczki? Co sprawiło, że chwilę później sama skoczyła? Czemu nikt jej nie powstrzymał?

Pytania się mnożą, odpowiedź na nie spróbują znaleźć śledczy. Sprawą zajmuje się niemiecka policja. Wróćmy jednak do początku...

Matka zrzuciła córeczki z balkonu

W czwartek 28 lipca policja dostała powiadomienie o krzykach dobiegających z jednego z mieszkań w Saarbrücken w Niemczech. Patrol udał się na miejsce, mundurowi przybyli jednak za późno, by powstrzymać tragedię. Z niewyjaśnionych przyczyn 38-letnia kobieta zrzuciła z balkonu na trzecim piętrze swoje dwie córki. Starsza z nich, 3-latka, zmarła w wyniku poniesionych obrażeń. Młodsza, w wieku jednego roku, przeżyła, jednak poważnie ranna trafiła do szpitala.

To nie koniec dramatu. Wedle relacji z Niemiec, tuż po zrzuceniu dzieci, kobieta sama rzuciła się z trzeciego piętra. Upadek z pięciu metrów jej nie zabił, jest jednak ranna. Z poważnymi obrażeniami trafiła do szpitala.

Dom był pełen ludzi. Policja wszczęła śledztwo

Wystarczy szokujących informacji? To nadal nie koniec. 38-latka i jej córeczki przebywały akurat z wizytą u krewnych. Mieszkanie było pełne ludzi, był tam także mąż kobiety i ojciec dziewczynek. Dlaczego z lokum dobywały się krzyki? Dlaczego kobieta zdecydowała się na rozszerzone samobójstwo? Czemu nikt jej nie powstrzymał?

Musimy zbadać, jakie było tło, które doprowadziło do tego aktu. W tej chwili mamy tylko zeznania świadków, którzy widzieli, jak to się stało. Musimy wyjaśnić dokładne motywy

- przekazał mediom Falk Hasenberg z policji w Saarbrücken.

Wszystkie osoby przebywające w mieszkaniu w chwili tragedii, zostały niezwłocznie przesłuchane przez policję. Po wstępnym śledztwie 38-latce postawiono zarzuty usiłowania zabójstwa rocznej córki i zabójstwa 3-latki.