18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

patolog już wyciągnął skalpel

ZMARTWYCHWSTANIE W PROSEKTORIUM! 27-latek ożył tuż przed sekcją

06.03.2021  18:41
27-latek ożył tuż przed sekcją zwłok
27-latek ożył tuż przed sekcją zwłok Fot: Laski Diffusion / East News (zdjęcie ilustracyjne)

Patolog już szykował zestaw narzędzi, już chciał zabrać się do pracy, dotknął zmarłego, a ten... ożył. To nie horror, to nie koszmarny sen, to prawdziwe wydarzenia. 27-letni denat okazał się całkiem... żywym trupem.

Do szokującego zdarzenia doszło w Mahalingapur w Indiach. Do prosektorium trafiło ciało 27-letniego hindusa, ofiary poważnego wypadku motocyklowego.

Shankar Shanmukh Gombi rozbił się na motorze, obrażenia były niezwykle rozległe, trzeba było podłączyć go do respiratora. Wkrótce lekarze z rządowego szpitala w Belgavi stwierdzili śmierć mózgu i od respiratora mężczyznę odłączyli. Jego ciało karetką wywieziono do prosektorium.

W niedzielę wieczorem przywieźliśmy Shankara karetką do szpitala rządowego w Mahalingapur. Personel uznał go za zmarłego i skierował ciało do sekcji zwłok

- powiedzieli gazecie "Times of India" członkowie rodziny 27-latka.
Pogrążeni w rozpaczy bliscy już przygotowywali się do pogrzebu, powiadomili rodzinę i znajomych, wydrukowali nekrologi. Informacja o śmierci Shankara trafiła do mediów społecznościowych, a 27-latek żyje.

Mężczyzna ożył w prosektorium

Ranny w wypadku nie zmarł po odłączeniu od respiratora - wcale nie doszło u niego do śmierci mózgu, więc nie nastąpiło zatrzymanie czynności życiowych. Młodzieńca z prosektorium niezwłocznie przetransportowano do prywatnego szpitala, a tam lekarze stwierdzili, że mimo poważnych obrażeń pacjent ma duże szanse na przeżycie.

W swojej 18-letniej karierze wykonałem ponad 400 sekcji zwłok, ale nigdy nie widziałem takiego przypadku

- powiedział patolog, który miał wykonać sekcję zwłok 27-latka.

Czytaj także
Przeczytaj więcej
Komentarze