18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

Religijne koronaparty

Muzułmański lider: koronawirus to kara dla niewiernych. Zaraził się

13.03.2020  18:02
Muzułmański lider: koronawirus to kara dla niewiernych. Zaraził się
Muzułmański lider: koronawirus to kara dla niewiernych. Zaraził się Fot: YouTube/Printscreen

Koronawirus z Wuhan to kara od Allaha - głosił muzułmański przywódca Ajatollah Sayed Hadi al-Modaressi. Pech i Allah chcieli, że i on się zaraził.

Koronawirus SARS-COV-2 nie oszczędza nikogo. Nie patrzy na narodowość, płeć, kolor skóry czy wyznanie. Nie chronią przed nim modlitwy ani gusła. Przekonało się o tym już co najmniej kilka osób.

COVID-19 stwierdzono między innymi u proboszcza z USA, który w czasie mszy mógł zarazić kilkaset osób. Choroba dotknęła polskiego szafarza, który w niedzielę rozdawał komunię - kościół jest dezynfekowany. W Korei jedna kobieta zaraziła setki osób, biorąc udział w dwóch nabożeństwach. W końcu SARS-COV-2 zaraził się muzułmański lider.

Kara dla niewiernych

28 lutego Ajatollah Sayed Hadi al-Modaressi opublikował w sieci wideo, w którym tłumaczył, że ludziom, że osoby wierzące nie muszą bać się chińskiego koronawirusa. Choroba jest karą od Allaha zesłaną na innowierców.

Jest oczywiste, że rozprzestrzenianie się tego wirusa to dzieło Allaha

- przekonywał.

W swoim nagraniu tłumaczył, że choroba zrodziła się w Chinach nie bez powodu - Chińczycy prześladowali muzułmanów, kazali im jeść wieprzowinę i pić alkohol, próbowali pozbawić wiary. Teraz Bóg w ramach zemsty zsyła na nich chorobę.

Niestety, teraz okazało się, że pan Ajatollah sam koronawirusa złapał. Mężczyzna trafił do szpitala, jego stan jest dobry.

Przeczytaj więcej
Komentarze