18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

Wielki smutek

Nie żyje hollywoodzki gwiazdor. Rozpacz w świecie filmu

14.10.2021  18:49
Nie żyje Ravil Isyanov
Nie żyje Ravil Isyanov Fot: Shutterstock

Ravil Isyanov nie żyje. Hollywoodzki aktor rosyjskiego pochodzenia zmarł w wieku 59 lat, pozostawiając w wielkim smutku swoich fanów i najbliższych. Miał za sobą naprawdę wielką i robiącą wrażenie karierę.

Zmarł Ravil Isyanov. 59-letni aktor podczas swojej kariery grał m.in. u boku Seana Connery'ego i Harrisona Forda. Z pochodzenia Isyanov był Rosjaninem, jednak szybko przebił się do czołówki Hollywood.

W rolach charakterystyczny pojawiał się u boku takich sław, jak: Brad Pitt, Morgan Freeman, Angelina Jolie czy Michelle Pfeiffer. Przez 30 lat grywał w kinowych hitach i popularnych serialach. Do jego najsłynniejszych ról należała ta w "NCIS: Los Angeles", gdzie wielokrotnie powracał jako Anatoli Kirkin.

Nie żyje Ravil Isyanov

Uwielbiany aktor zmarł 29 września 2021 w swoim domu w Los Angeles po długiej chorobie. Na świat przyszedł 20 sierpnia 1962 roku w położonym w obwodzie moskiewskim Woskriesiensku. W 1980 roku rozpoczął studia reżyserskie w Państwowym Instytucie Kultury w Permie. Po dwóch latach musiał jednak przerwać naukę, by odbyć obowiązkową służbę wojskową w sowieckiej armii. 

Do Los Angeles przeprowadził się w 1998 roku. To właśnie tam rozkwitła jego aktorska kariera, która trwała aż do końca dni artysty. Występował w czołowych produkcjach, wcielając się głównie w role Rosjan. 

Mogliśmy oglądać go w takich hitach, jak: "GoldenEye", "Hamlet", "Święty", "Szakal", "W sieci pająka", "K-19", "Pan i Pani Smith", "Opór" czy "Transformers 3". W produkcjach telewizyjnych mogliśmy go ujrzeć w: "NCIS: Los Angeles", "Zawód: Amerykanin" i "Glow". 

Współczujemy szczególnie jego najbliższym.

Czytaj także
Przeczytaj więcej