straszne doniesienia

Syn prezydenta zamordowany. "To egzekucja polityczna"

Emilia Waszczuk
21.11.2019  18:29
Syn prezydenta zamordowany. "To egzekucja polityczna"
Syn prezydenta zamordowany. "To egzekucja polityczna" Fot: DPA/Associated Press/East News

Syn byłego prezydenta Niemiec - Fritz von Weizsaecker - został brutalnie zamordowany w czasie wygłaszanego przez niego wykładu. Wszystko wskazuje na to, że było to zabójstwo polityczne.

Szok w Niemczech. Fritz von Weizsaecker - syn zmarłego w 2015 roku, byłego prezydenta kraju Richarda von Weizsaeckera - został zaatakowany przez nożownika. Niestety, rany zadane 59-latkowi były zbyt dotkliwe- mężczyzna nie żyje.

Sprawca napaści został natychmiast zatrzymany, początkowo jednak nie podawano motywów jego zbrodni. Teraz już niemal na 100 procent wiadomo, czym się kierował - była to "polityczna zemsta".

Egzekucja

"Der Spiegel" donosi, że 57-letni nożownik nienawidził prezydenta von Weizsaeckera i pałał wobec niego żądzą zemsty. Polityk zmarł jednak w 2015 roku - wtedy zabójca swoje uczucia przeniósł na jego rodzinę. W ostatni wtorek specjalnie udał się z Nadrenii-Palatynatu do Berlina, by synowi znienawidzonego polityka wbić nóż w szyję.

Zamordowany 19 listopada Fritz von Weizsaecker nigdy nie angażował się politycznie - swoje życie poświęcił pracy lekarza. Czemu więc zginął? Jak twierdzą niemieckie media, to zemsta za rzekomą współpracę jego ojca z USA i pomoc w... wojnie z Wietnamem.

Richard von Weizsaecker dyrektorował swego czasu firmie Boehringer, która wytwarzała substancje wykorzystane przez USA do produkcji "Agent Orange" - preparatu fitotoksycznego stosowanego na masową skalę podczas wojny wietnamskiej.

Zabójstwo (nie)polityczne w Polsce

Morderstwo Fritza von Weizsaeckera przypomina zbrodnię sprzed niespełna roku, dokonaną w Gdańsku. Prezydent miasta Paweł Adamowicz zginął z rąk nożownika na scenie WOŚP. Jego zabójca, tuż po ataku, wziął do ręki mikrofon i krzyczał do ludzi, że polityk zginął, bo "PO torturowało go w więzieniu".

Stefan W. nadal nie stanął przed sądem - od czasu zatrzymania, biegli psychiatrzy sprawdzają, czy w momencie popełnienia zbrodni był poczytalny.

Przeczytaj więcej
Komentarze