18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

Co za historia!

Posłanka zaczęła rodzić. Do szpitala dotarła rowerem

28.11.2021  14:34
Zaskakujący poród w Nowej Zelandii
Zaskakujący poród w Nowej Zelandii Fot: Julie Anne Genter/Facebook

Nowozelandzka poseł Julie Genter zaczęła rodzić w niedzielę nad ranem. 41-latka nie zadzwoniła jednak po karetkę, tylko wsiadła na rower i kilka minut później była już w szpitalu. Po godzinie na świat przyszła jej córeczka.

Posłanka Zielonych swoją historią podzieliła się na Facebooku. Jak przyznaje, podróż rowerem to nie był kaprys, a konieczność, gdyż skurcze, które towarzyszyły porodowi, były niezwykle bolesne.

Dzisiaj o 3.04 nad ranem powitaliśmy najnowszego członka naszej rodziny. Naprawdę nie planowałam jechać na rowerze do porodu, ale ostatecznie tak się stało - relacjonuje Genter.

Do szpitala dotarła z mężem po 2 w nocy. Tam od razu trafiła na oddział, gdyż poród już trwał. Po godzinie trzymała w ramionach swoją córeczkę.

Posłanka pojechała na poród rowerem

Na facebookowym profilu Julie Genter pojawiła się relacja zdjęciowa z radosnej chwili. Jak informuje, zdarzenie kosztowało dużo stresu także jej męża, który zasnął po wszystkim z nowo narodzoną córeczką.

Julie Genter mieszka w Nowej Zelandii od 2006 roku. Od kilku lat angażuje się w politykę, działając w Partii Zielonych. Wcześniej pełniła funkcję wiceministra transportu, wiceministra zdrowia, a także ministra ds. kobiet.