18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

Niepokojące

Nowa decyzja chińskich władz ws. koronawirusa. Miała być TAJEMNICĄ

14.04.2020  21:11
Nowa decyzja chińskich władz ws. koronawirusa. Miała być TAJEMNICĄ
Nowa decyzja chińskich władz ws. koronawirusa. Miała być TAJEMNICĄ Fot: ChadwickWrites/Shutterstock

Pandemia koronawirusa przeraziła nas wszystkich niesamowicie mocno. Doniesienia płynące z Chin, w których wszystko się zaczęło, dodatkowo nas niepokoją. Od jakiegoś czasu nie da się ukryć, że chińskie władze zrobiły się bardzo tajemnicze. 

Pandemia koronawirusa sprawiła, że cały świat musi się zastanowić nad wieloma rzeczami, związanymi z naszym bytem codziennym. Najgorsze jest to, że przed nami wiele niepokojących odkryć. Nie tylko tych, dotyczących przebiegu choroby, ale również jej genezy.

Tym bardziej niepokoi nas fakt, że władze Chin, w których to wszystko się zaczęło, stały się wyjątkowo tajemnicze. Teraz na jaw wyszła ich oficjalna decyzja, która do tej pory miała pozostać ściśle tajna. 

Pandemia koronawirusa i władze Chin

Mianowicie, chińscy rządzący wprowadzili nowy system weryfikacji prac naukowych dotyczących koronawirusa przed ich publikacją. Dodatkowo badania nad pochodzeniem pandemicznego wirusa muszą być sprawdzone przez urzędnika administracji centralnej.

Chcą, żeby ludzie myśleli, że koronawirus nie powstał w Chinach

- tak brzmi nieoficjalne stanowisko wielu badaczy. 

Cenzura badań naukowych na temat koronawirusa daje nam do myślenia. Treść wszystkich artykułów dotyczących pochodzenia wirusa z Wuhan ma zostać poddana dodatkowej weryfikacji przeprowadzonej przez radę uniwersytetu oraz zostać przesłana do urzędników ministerstwa edukacji.

Od stycznia w Chinach powstało wiele artykułów na temat koronawirusa, ale znaczna ich część znacząco różni się od oficjalnego stanowiska chińskiego resortu zdrowia. Niestety, takim zachowaniem chińskie władze nie uciszają plotek o podejrzanym pochodzeniu patogenu, przeciwnie - z dnia na dzień je podsycają. 

Uważam, że jest to skoordynowany wysiłek chińskiego rządu, aby kontrolować narrację na temat koronawirusa i sugerować, jakoby wybuch epidemii nie miał miejsca w Chinach. Nie sądzę, aby tolerowali jakiekolwiek obiektywne badania w celu zbadania pochodzenia tej choroby

- powiedział dla stacji CNN chiński badacz, który zabronił dziennikarzom ujawniać swoje nazwisko. 

Jego lęk jest uzasadniony. W Chinach od dawna znikają ludzie, którzy krytykują działanie władzy względem koronawirusa. Sprawa jest więc bardziej niż przerażająca. 

Przeczytaj więcej
Komentarze