18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

Wielki strach

OBLĘŻENIE aptek. Znikają ANTYKONCEPCJA i ANTYDEPRESANTY

25.03.2022  15:10
W Rosji panuje prawdziwe oblężenie aptek
W Rosji panuje prawdziwe oblężenie aptek Fot: Ukrinform/ABACA/Abaca/East News

Rosja przeżywa prawdziwe oblężenie aptek. Obywatele, w których najmocniej uderzają sankcje zachodniego świata, w panice wykupują kluczowe dla siebie leki. W przeciwieństwie do polskich aptek tamtejsze nie mogą liczyć na szybkie zaopatrzenie.

Wojna Putina uderzyła przede wszystkim w obywateli całego świata. Nie tylko Ukraińcy zmagają się z trudnymi wojny, również Rosjanie płacą w swoim kraju słoną cenę za decyzję ich prezydenta.

To zwykli Rosjanie muszą żyć z sankcjami, które nałożył na nich świat zachodni. Ich codzienne życie już nie wygląda tak, jak do tej pory, więc powinni dostosować się do nowych okoliczności. W takich momentach w pełni uzasadnione jest np. gorsze samopoczucie.

W Rosji panuje prawdziwe oblężenie aptek

Widać to po ruchu klientów, jaki panuje w rosyjskich aptekach. Tylko przez dwa tygodnie, między 28 lutego a 13 marca Rosjanie kupili w aptekach 270,5 miliona leków za około 98,6 miliarda rubli, czyli ponad 4,2 mld zł - niemal tyle samo, co przez cały styczeń. Poza pogorszeniem samopoczucie obywateli widoczna jest też zwykła panika, że leków może ostatecznie zabraknąć.

Pierwszą obawą było to, że leki mogą stać się droższe, a drugą, że po pewnym czasie będzie ich brakować

- komentuje tę sytuację dla "Super Expressu" analityk.

O lawinowym wzroście podaży na leki informuje agencja Reutera. Najszybciej sprzedają się w tej chwili antydepresanty, leki nasenne, insulina, leki przeciwnowotworowe i nasercowe, a także leki hormonalne i środki antykoncepcyjne.

Rosyjscy specjaliści uspokajają, że leków nie zabraknie, bo ich kraj dalej będzie produkował niezbędne specyfiki. Z drugiej jednak strony dalsze pogarszanie się kontaktów z Zachodem może sprawić, że trudno osiągalne będą składniki konieczne do produkcji leków.

Myślicie, że bez dostępów do antykoncepcji i antydepresantów wściekły naród zdoła obalić rządy Putina? Chyba cały świat byłby im za to wdzięczny.

Czytaj także