18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

Lufthansa szykuje się na katastrofę

700 lotów odwołanych. Strajk na lotniskach

Wojciech Kozicki
26.07.2022  16:00
Odwołane loty, Luthansa leży. Wielki strajk, paraliż na lotniskach
Odwołane loty, Luthansa leży. Wielki strajk, paraliż na lotniskach Fot: MICHAL ADAMOWSKI/REPORTER/East News

Linie lotnicze w Niemczech szykują się na katastrofę! Na środę 27 lipca zapowiedziano strajk pracowników lotnisk i już odwołano prawie 700 lotów Lufthansy z Frankfurtu i Monachium. Spodziewajcie się chaosu na lotniskach i utrudnień w podróży. Niemiecka ambasada wydała już w tej sprawie ostrzeżenie i zalecenia.

Lecicie w środę 27 lipca z Niemiec do Polski lub z Polski do Niemiec? Ostrzegamy, lotniska w Monachium i we Frankfurcie będą sparaliżowane ze względu na ostrzegawczy strajk pracowników. Luthansa potwierdziła, że większość lotów zostało odwołanych. Na poprawę sytuacji się nie zanosi, bo negocjacje Lufthansy ze związkami zawodowymi są w beznadziejnym punkcie.

Lufthansa odwołuje lotów. Samoloty z Niemiec nie polecą

Jak na razie na lotnisku we Frankfurcie odwołano 678 lotów, z czego  32 już we wtorek 26 lipca. W hubie w Monachium odwołanych będzie w sumie 345 lotów we wtorek i w środę. Chociaż strajk ma zakończyć się zakończyć w czwartek o godz. 6:00 rano, to niemieckie media zapowiadają kolejne odwołane loty w czwartek i piątek.

Linie lotnicze Lufthansa ogłosiły we wtorek, że z powodu strajku ostrzegawczego personelu obsługi naziemnej odwoła prawie wszystkie zaplanowane na środę loty w Monachium i Frankfurcie nad Menem. Jak pisze AFP, powołując się na komunikat niemieckiego przewoźnika, zmiany dotkną ponad 130 tys. pasażerów – podaje Polsat News.

Przypominamy, że ok. 20 tys. pracowników obsługi naziemnej Lufthansy zostało wezwanych do strajku przez związek zawodowy Ver.di, domagający się podwyżek. Oferta przewoźnika została odrzucona przez związek i negocjacje utknęły w martwym punkcie. Związkowcy Verdi domagają się wzrostu płac o 9,5 proc., co przekłada się na minimum 350 euro miesięcznie. Lufthansa strajk uważa za „niedorzeczny”. Jakkolwiek tak sytuacja się nie rozwinie, przewoźnika wizerunkowo i tak czeka lądowanie awaryjne, a może nawet katastrofa.

Jest to tym bardziej niezrozumiałe, że mimo napiętej sytuacji ekonomicznej w Lufthansie z powodu pandemii, wysokich obciążeń z tytułu zadłużenia i niepewnych perspektyw dla gospodarki światowej, pracodawca już zaproponował wysokie i społecznie wyrównane podwyżki płac – komentuje rzecznik Lufthansy.

Niemiecka ambasada apeluje o wcześniejsze stawianie się na lotniskach, by uniknąć chaosu. Utrudnienia na lotniskach i opóźnione loty dotkną nawet 130 tys. pasażerów!

Środowy strajk rozpocznie się o godzinie 3:45 w nocy z wtorku na środę i potrwa aż do godziny 6 rano w czwartek 28 lipca. W tym czasie swoich obowiązków nie będą wykonywali pracownicy zrzeszeni w ramach związku zawodowego Verdi na lotniskach we Frankfurcie nad Menem, Duesseldorfie, Kolonii, Hamburgu, Monachium i Berlinie. Protest oznacza ogromne utrudnienia dla pasażerów. Odwołanych lub opóźnionych może być wiele lotów – ostrzega Interia.pl.

Czytaj także