18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

6 osób nie żyje

Masakra w szpitalu. Wbiegł na oddział, zaczął strzelać ludziom w głowy

Emilia Waszczuk
10.12.2019  15:44
Masakra w szpitalu. Wbiegł na oddział, zaczął strzelać ludziom w głowy
Masakra w szpitalu. Wbiegł na oddział, zaczął strzelać ludziom w głowy Fot: RADEK MICA/AFP/East News

Tragiczne doniesienia zza południowej granicy. We wtorek rano w Szpitalu Uniwersyteckim w Ostrawie doszło do potwornej strzelaniny. Mężczyzna z bronią zamordował sześć osób.

Koszmarny poranek w czeskiej Ostrawie. Około godziny 7 na oddział traumatologii w Szpitalu Uniwersyteckim, wtargnął mężczyzna z bronią. Jak podają świadkowie, napastnik przykładał ludziom pistolet do głów i strzelał. Na miejscu zamordował 5 osób, szósta zmarła na sali operacyjnej.

Zamachowiec zbiegł z miejsca masakry. W pościg ruszyła miejscowa policja. Szybko udało się ustalić sprawcę, do publicznej wiadomości podano numer rejestracyjny jego auta oraz zdjęcie. Po około trzech godzinach mężczyznę udało się w końcu namierzyć.

Strzelanina w szpitalu. Policja publikuje portret sprawcy

Napastnik nie pozwolił jednak policji na pojmanie go - zanim go dopadli, strzelił sobie w głowę. Mimo reanimacji, zmarł.

Zemsta

Dlaczego 42-latek zdobył się na tak potworny czyn? Oficjalne motywy sprawcy nie są jeszcze znane. Nieoficjalnie lokalne media mówią jednak o zemście. W szpitalu, w którym doszło do masakry, miało niedawno umrzeć dziecko napastnika - maleństwo miało nie przeżyć porodu.

Istnieją też inne doniesienia. 42-letni Ctirad V. wcześniej notowany był przez policję za bójki. Teraz część czeskich mediów sugeruje, że mężczyzna mógł być poważnie chory. Przez cały ostatni miesiąc nie pojawiał się w pracy. Swojemu pracodawcy tłumaczył, że jest chory, ale nikt w szpitalu w Ostrawie nie chce mu pomóc. 

Przeczytaj więcej
Komentarze