18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

to będzie bitwa ostateczna

PUTIN KOŃCZY WOJNĘ? Nie odejdzie z niczym. Chce zająć te tereny

Emilia Waszczuk
04.04.2022  09:46
Putin nie odejdzie z pustymi rękoma? Chce choćby kawałka Ukrainy
Putin nie odejdzie z pustymi rękoma? Chce choćby kawałka Ukrainy Fot: AP/Associated Press/East News

Kreml ma nowy cel i właśnie przygotowuje swe siły do bitwy, która może zakończyć wojnę. Uda im się zdobyć część atakowanej Ukrainy?

Wojska rosyjskie opuściły miejscowości pod Kijowem, ujawniając tym samym skalę dokonanego w Ukrainie ludobójstwa. W niedzielę świat obiegły zdjęcia z Buczy, gdzie ciała zamordowanych cywilów porzucone były na drogach, podwórkach, a nawet w studzienkach kanalizacyjnych. Teraz putinowcy całymi oddziałami kierują się na wschód Ukrainy.

Władimir Putin wie, że wojny o całą Ukrainę nie wygra, postanowił więc odbić jej wschodnie tereny, w tym Donbas. W poniedziałek o ruchach jego armii informuje wywiad Wielkiej Brytanii.

Putin chce zdobyć cokolwiek

Do Donbasu przenoszone są nie tylko wojska rosyjskie, ale też pododdziały najemników z Grupy Wagnera - podało w poniedziałek ministerstwo obrony Wielkiej Brytanii.

Siły rosyjskie nadal się konsolidują i reorganizują, koncentrując swoją ofensywę w regionie Donbasu na wschodzie Ukrainy. W rejon ten przerzucane są oddziały rosyjskie, w tym najemnicy z powiązanej z państwem rosyjskim prywatnej firmy wojskowej Grupa Wagnera

- czytamy w raporcie.

Szacuje się, że do Donbasu wysłanych może zostać nawet około tysiąca wagnerowców. Pojawiły się też doniesienia o ściąganiu do Rosji i wysyłaniu na front w Ukrainie najemników z Syrii.

Bitwa ostateczna. To zakończy wojnę?

Również w poniedziałek doradca szefa MSW Ukrainy Wadym Denysenko przedstawił ustalenia Ukraińców. Ich zdaniem siły rosyjskie skoncentrują się w najbliższych dniach na otoczeniu sił ukraińskich na wschodzie kraju i będą prowadzić ciężkie walki między innymi w Mariupolu, Kremiennej, Rubiżnem i Popasnej, oraz na linii Izium-Wołnowacha.

Od tych walk będzie zależał wynik obecnego etapu, a może nawet całej wojny ukraińsko-rosyjskiej 2022 roku

- ocenił Wadym Denysenko.

Sztab Generalny Sił Zbrojnych Ukrainy ostrzega, że po częściowym wycofaniu się sił wroga z północy kraju, Rosjanie przegrupowują się i planują nasilić ofensywę na wschodzie - w obwodach ługańskim i donieckim. Ich celem ma być co najmniej zajęcie całości tych terenów.

Czytaj także