18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

a tacy byli wielcy

PUTIN NIE CHCIAŁ, BY TO WYCIEKŁO! Rosja błaga o pomoc

Emilia Waszczuk
15.04.2022  16:36
Rosja błaga o pomoc
Rosja błaga o pomoc Fot: AFP/EAST NEWS

Dramatyczna sytuacja Rosji, Władimir Putin dosłownie błaga o pomoc. Wyciekł list Kremla do władz Brazylii. Moskwa prosi w nim o pilną pomoc.

Inwazja Rosji na Ukrainę trwa drugi miesiąc i przebiega zdecydowanie nie po myśli Kremla. Miało być szybko i z hukiem, huk był, ale z szybkością już krucho. Zamiast kilku dni, wojna trwa już kilkadziesiąt, nie udało się obalić władzy Ukrainy i zdobyć Kijowa, i teraz armia Putina skupia się na mniejszym celu - wschodzie kraju i Donbasie.

Atak na Ukrainę przyniósł Rosji olbrzymie zdziwienie. Nie spodziewali się po pierwsze twardego oporu, po drugie... zjednoczenia. Władimir Putin i jego doradcy do końca nie wierzyli, że w obliczu wojny "zepsuty Zachód" połączy siły i zacznie pomagać Ukraińcom oraz szykować wielką obronę przed ewentualną eskalacją konfliktu. Rosja nie spodziewała się też gigantycznych sankcji. Te okazały się tak wielkie, że kraj mierzy się dziś z olbrzymią inflacją i poważnymi problemami gospodarczymi.

Kreml prosi o pomoc

Rosja bankrutuje, a Kreml panicznie szuka rozwiązań, jak zapobiec tragedii. Jest tak źle, że minister finansów Anton Siluanow napisał list do swego potencjalnego sprzymierzeńca, ministra gospodarki Brazylii Paulo Guedesa. Treść korespondencji udało się poznać dziennikarzom agencji Reuters.

Siluanow prosi Brazylię o szybkie wsparcie w "zapobieganiu oskarżeniom politycznym i próbom dyskryminacji w międzynarodowych instytucjach finansowych i na frontach wielostronnych" - podaje Reuters (za wp.pl).

Jak Pan wie, Rosja przechodzi przez trudny okres zawirowań gospodarczych i finansowych spowodowanych sankcjami nałożonymi przez Stany Zjednoczone i ich sojuszników

- napisał rosyjski polityk do polityka brazylijskiego. I słowem nie zająknął się o wojnie w Ukrainie, ataku Rosji i zbrodniach wojennych popełnianych przez jej armię.

Co na to Brazylia? Po pierwsze obstaje za tym, by Rosja pozostała "częścią dyskusji w organizacjach wielostronnych", po drugie sprzeciwia się wyeliminowania jej z G20. Do dziś Brazylia i jej władze nie potępiły inwazji Rosji na Ukrainę. Prezydent Jair Bolsonaro był w Moskwie kilka dni przed wybuchem wojny.

Czytaj także