18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

Rozumie, że przegra

TOTALNA PANIKA NA KREMLU. Putin zmienia plany. „Odwrót”

20.09.2022  13:21
Kompromitacja Rosjan
Kompromitacja Rosjan Fot: plavi011/Shutterstock

Rosyjscy dowódcy chcą aneksji obwodów ługańskiego i donieckiego. Amerykańscy eksperci z Instytutu Badań nad Wojną twierdzą jednak, że doprowadzi to do upokorzenia Rosji na arenie międzynarodowej.

Władimir Putin znalazł się w iście tragicznej sytuacji. Może albo w Donbasie przegrać, albo przegrać żałośnie. Zdaje się, że jego dowódcy, jak przystało na rosyjską myśl wojskową, poważnie rozważają tę drugą opcję.

Ukraina przesuwa front coraz dalej na wschód i wchodzi już na teren obwodów graniczących z Rosją. To ziemie tzw. samozwańczych republik – Donieckiej i Ługańskiej. Z tego powodu Władimir Putin planuje doprowadzić do aneksji tych „państw” i włączenia ich do mateczki Rosji. Wówczas będą domagać się, aby Ukraińcy opuścili „ich” terytorium. Jednakże eksperci wskazują, że doprowadzi to do iście żałosnej sytuacji. Rosja będzie przecież błagać, żeby Ukraina nie spuszczała im lania! A wojska Zełenskiego będą mogły te prośby zwyczajnie zlekceważyć.

Rosja na wyczerpaniu

Ta strategia nie ma również sensu z punktu widzenia wewnętrznej, rosyjskiej propagandy – putinowskie szczekaczki będą musiały oficjalnie przyznawać, że Ukraina była w stanie wejść na teren Rosji i zdobywać miasto za miastem.

Analitycy z Instytutu Badań nad Wojną twierdzą więc, że ten zabieg ma pozwolić na dalsze straszenie państw NATO rzekomą eskalacją wojny na inne kraje. Jednak Putin już teraz strzela kapiszonami i wali kasztanami z procy – ich zdolności bojowe zdają się znikome.

Obecnie trwa nawet „mobilizacja dodatkowych sił ze wszystkich potencjalnych źródeł”, jak twierdzi Instytut, bo wystawione wojska są „niezdolne do wygenerowania znaczącej siły bojowej”. Maleje jednak liczebność jednostek ochotniczych. Wygląda na to, że coraz mniej Rosjan chce umierać za chore pomysły dyktatora z Kremla.

Zmiana planów mówi nam wszystko

Ale to jeszcze nie koniec. Putin nie rozważa już aneksji terenów południowej Ukrainy, choć wcześniej pojawiały się doniesienia o planach przeprowadzenia tam referendów.

- Gotowość do porzucenia obietnicy jednoczesnego sprowadzenia wszystkich okupowanych obszarów do Rosji byłaby znaczącym odwrotem Putina w oczach twardogłowych grup prowojennych, o które wydaje się zabiegać. Dopiero się okaże, czy jest gotów skompromitować się wewnętrznie w taki sposób. Ukraińskie sukcesy kontrofensywne obniżają morale wśród rosyjskich jednostek, które przed inwazją na Ukrainę były uważane za elity – twierdzą amerykańscy eksperci.

W rzeczywistości nie było ani elit, ani potężnej „drugiej armii świata”. Rosja okazała się molochem na glinianych nóżkach, sklejonym śliną i taśmą klejącą, który wywrócił się od machania szabelką.