18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

Słodki pysio nagle zmienił się w diabła

Pitbull zabił i jadł swoją właścicielkę. Potworny horror!

Wojciech Kozicki
29.07.2022  19:29
Pitbull zaatakował i zabił kobietę. Horror w USA
Pitbull zaatakował i zabił kobietę. Horror w USA Fot: SEGHILANI/East News

Macie jeszcze wątpliwości, że pitbulle to niebezpieczne psy? W USA doszło do masakry niczym w horrorze „Cujo” Stephena Kinga. Pitbull zagryzł swoją właścicielkę, a następnie zaczął ją jeść. Śmierć 70-letniej Mariny Verriest wstrząsnęła światem!

Tragedia w USA. Pitbull zabił własną właścicielkę. Amerykańskie media ujawniły, że niebezpieczny pies nagle rzucił się na Marrinę Verriest i zagryzł ją z zimną krwią. Mąż kobiety wrócił z pracy do domu około g. 13:00 i zobaczył jak pitbull ciągnie zmasakrowane zwłoki po podwórku i kontynuuje posiłek. Dlaczego mieszkanka Albertson na Long Island w Nowym Jorku została zamordowana przez własnego psa?

Pitbull zagryzł kobietę i chciał ją zjeść. Krwawy horror w USA

Nie wiadomo kiedy dokładnie pies zagryzł kobietę, ale w momencie przybycia jej męża „jadł zwłoki”, co potwierdziła amerykańska policja. Co więcej, agresywny pies zaatakował też policjantów i służby ratunkowe.

Kobieta była tak zmasakrowana przez pitbulla, że jeden z policjantów został hospitalizowany z powodu traumy, o czym poinformował na konferencji prasowej komisarz policji hrabstwa Nassau, Patrick Ryder, cytowany przez "New York Post".

Padł strzał, zwierzę runęło na ziemię. Oficer, który użył broni, został następnie przewieziony do szpitala z powodu traumy. Nie mógł poradzić sobie z obrazami, które zastał na miejscu – podaje Polsat News.

Ustalono, że niebezpieczny pies należał do pasierba małżeństwa, który zginął w wypadku motocyklowym kilka tygodni wcześniej. Syn mieszkał w tym samym domu, co ofiara. Pies był z nimi od 7 lat, a więc całe swoje życie.

Nie wiadomo dlaczego pitbull zaatakował swoją właścicielkę. Policja ustaliła, że nie było żadnych sygnałów świadczących o niepokojącym zachowaniu psa