WIDEO z wypadku

Radiowóz zabił dziecko. Policjant jest bezkarny

08.11.2019  16:29
Policjant zabił dziecko radiowozem i "nie popełnił przestępstwa"
Policjant zabił dziecko radiowozem i "nie popełnił przestępstwa" Fot: YouTube

Dramatyczny wypadek samochodowy w USA. Policyjny radiowóz, który prowadził zastępca szeryfa w hrabstwie Calhoun, śmiertelnie potrącił dziecko. Policjant nie zostanie ukarany, bo "nie popełnił przestępstwa".

Makabryczne wideo z wypadku samochodowego trafiło do sieci. Widać na nim jak zastępca szeryfa pędzi radiowozem i dwukrotnie przekracza dozwoloną prędkość. Nie zdążył wyhamować, gdy na drodze pojawiło się 11-letnie dziecko.

Radiowóz potrącił dziecko

Policjant jechał z prędkością 105 kilometrów na godzinę, gdy 11-letni Norman Hood wjechał od strony pobocza na ulicę na rowerze. Rodzina chłopca twierdzi, że „policjant widział dziecko na drodze, ale go to nie obchodziło, nawet nie przeprowadził resuscytacji”.

norman hood

Nie traktował go jak człowieka. Nie szukał pulsu. Nie wykonywał RKO. Błysnął mu tylko latarką w twarz – twierdzi ciotka zabitego chłopca.

Jak podaje dailymail.co.uk, funkcjonariusz po uderzeniu dziecka zjechał na pobocze, ale przez 50 sekund nie wyszedł z samochodu. Po kilku minutach zjawiło się pogotowie i zabrało dziecko do szpitala, gdzie nastąpił zgon.

Okazuje się, że policjant nie nie usłyszał zarzutów, a prokuratura nie dopatrzyła się popełnienia przestępstwa, ponieważ "zastępca szeryfa przekroczył prędkość jadąc do zgłoszenia". Nie miał jednak w czasie jazdy włączonych świateł ani syreny dźwiękowej. Szeryf Matt Saxton stoi po stronie swojego podwładnego i przypomina, że Hood nie miał kasku i jechał rowerem bez świateł.

Rodzina dziecka nie odpuszcza i złożyła pozew przeciw hrabstwu oraz skargę do biura prokuratora generalnego za brak zarzutów. Twierdzą, że chociaż żądają 25 milionów dolarów, to nie walczą o pieniądze, bo nie wypełnią one pustki w ich życiu.

Policjant potrącił i zabił dziecko - straszny wypadek samochodowy:

Przeczytaj więcej
Komentarze