18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

przyłapali go

PORNO W SEJMIE! Poseł oglądał TO na posiedzeniu!!!

18.09.2020  17:32
Poseł oglądał porno w pracy
Poseł oglądał porno w pracy Fot: Planeta.p

Sejm to nie tylko polityka, to też... oglądanie porno. Poseł został przyłapany na przeglądaniu nagich fotek tajemniczej brunetki. Usiądźcie, nim przeczytacie, jak się z tego tłumaczył.

Polska żyje dziś polityką i przy polityce, acz nie do końca, zostaniemy. Zajmiemy się bowiem posłem, który w czasie posiedzenia parlamentu zdecydowanie nie myślał o pracy. Wolał zająć się piersiami i oglądać wdzięki roznegliżowanej kobiety.

Do szokującego zdarzenia nie doszło na szczęście w Polsce (choć kto wie, co posłowie robią w czasie wielogodzinnych posiedzeń Sejmu), a w Tajlandii. Poseł Ronnathep Anuwat bardzo nudził się w czasie odczytywania projektu nowego budżetu dla kraju i znalazł sobie ciekawsze zajęcie - oglądał porno.

Porno w Sejmie. Poseł oglądał nagie zdjęcia

17 września rząd Tajlandii debatował nad przyjęciem nowego budżetu dla państwa. Niektórym politykom mocno się nudziło i woleli oddawać się osobistym przyjemnościom, niż dbać o dobro kraju. Tak właśnie zrobił Ronnathep Anuwat, który przez bite 10 minut przeglądał nagie fotki tajemniczej brunetki.

Zdjęcia musiały się panu bardzo spodobać, bo w pewnym momencie tak ciężko zaczął oddychać, że musiał aż zdjąć maseczkę i przybliżyć twarz do telefonu. W tym samym czasie ktoś rejestrował jego poczynania. Poseł został przyłapany i sfotografowany w czasie uważnego oglądania trzech różnych fotek kobiety. Na jednej pani miała nagie piersi i wystawiony lubieżnie język. Na innej cała naga leżała na łóżku. Ostatnia ukazywała jej genitalia...

Poseł tłumaczy się z oglądania porno w pracy

Poczynania posła śledzili obecni na sali dziennikarze. Po wszystkim pokazali mu zdjęcia, na których przygląda się roznegliżowanej kobiecie i zażądali wyjaśnień. I co tu dużo mówić, polityk złapany za rękę nie mówił, że ręka nie jest jego - owszem, zdjęcia oglądał. ALE TO NIE TAK, JAK WSZYSCY MYŚLĄ. Pan Ronnathep Anuwat oznajmił, że zdjęcia dostał od obcej kobiety w aplikacji Line. Pani wcześniej miała prosić go o pomoc.

Twierdził też, że wcale nie oglądał jej wdzięków, tylko uważnie analizował przestrzeń za nią, by doszukać się jakichś szczegółów i ocenić, czy nie została zmuszona do wykonania nagich fotek.

Już wiadomo, że żadnych politycznych konsekwencji poseł nie poniesie - po pierwsze, nikt się na jego zachowanie nie skarżył, po drugie nie ma przepisów stanowiących o tym, co mogą, a czego nie powinni posłowie na swych telefonach oglądać. Przeglądanie porno-fotek w Sejmie uznano za sprawę osobistą.

Przeczytaj więcej
Komentarze