Przerażająca sprawa

Przejrzała telefon swojego chłopaka i odebrała sobie życie

23.10.2019  16:55
Przejrzała telefon swojego chłopaka i odebrała sobie życie
Przejrzała telefon swojego chłopaka i odebrała sobie życie Fot: Facebook

Telefon i jego przeglądanie to w wielu związkach kość niezgody. Pewna kobieta, kiedy dowiedziała się o tym, co przy sobie nosi jej chłopak i jakie tak naprawdę ma upodobania - odebrała sobie życie. 

Lydia Roberts była piękną i wrażliwą kobietą. Pozostawała w związku z Adamem Wellsem. Nikt nie pomyślałby, że telefon i jego przejrzenie doprowadzą do zgonu dziewczyny.

Lydia nigdy tego nie robiła, ale chociaż kochała Adama, coś nie dawało jej spokoju. Postanowiła przejrzeć telefon 27-latka pod jego nieobecność. To, co tam zobaczyła, odebrało jej wszystko. Kiedy mężczyzna wrócił do domu, wdała się z nim w awanturę. Ten jednak nie przejął się specjalnie jej wyrzutami i ponownie wyszedł z domu, by nie słuchać krzyków.

Dziewczyna zabiła się po tym, jak przejrzała telefon chłopaka

Lydia w tamtej chwili momentalnie straciła chęć do życia i postanowiła je sobie odebrać. Niestety, zrobiła to skutecznie. Kiedy Adam wrócił do domu z myślą, że dziewczyna ochłonęła po tym strasznym odkryciu - znalazł ją wiszącą na sznurze w ich pokoju.

W telefonie Adama znajdowały się bowiem treści pornograficzne o charakterze pedofilskim. Najwyraźniej odkrycie, że jej ukochany jest pedofilem, to było dla Lydii za wiele. Jej rodzina potwierdza, że kobieta była bardzo wrażliwa i mogła tego nie znieść. Jej najbliżsi mają ogromne pretensje do mężczyzny.

Lydia była bardzo wrażliwą osobą. Brała silne leki i kilka razy chciała odebrać sobie życie, a Adam o tym wiedział. Nie powinien się z nią wiązać, znając jej przeszłość i znając swoje upodobania, które są karygodne. Nie dziwię się, że moja córka poczuła się oszukana i zraniona. Moim zdanie to Adam zmusił ją do podjęcia decyzji, by zrobić to, co zrobiła. Wszyscy jesteśmy zdruzgotani utratą naszej pięknej córki i nigdy nie wybaczymy mu tego, co się stało. W tej chwili mamy więcej pytań bez odpowiedzi i mamy nadzieję, że pewnego dnia dowiemy się prawdy. Czuję, że nie znamy wszystkich szczegółów z tego dnia…

- mówiła matka dziewczyny.

Tragedia wydarzyła się 2017 roku, a sprawa Adama ciągnie się do dziś. W lipcu 2018 roku został on oskarżony o posiadanie 31 nieprzyzwoitych zdjęć z dziećmi, ale jego kara zdaniem rodziny nie jest adekwatna do tego, co się stało. Wszyscy twierdzą, że za śmierć Lydii również powinien odpowiedzieć.

Przeczytaj więcej
Komentarze