Przeszedł sam siebie

Przemyt roku. Pasażer koncertowo oszukał linie lotnicze

14.11.2019  12:04
Przemyt roku. Pasażer koncertowo oszukał linie lotnicze
Przemyt roku. Pasażer koncertowo oszukał linie lotnicze Fot: Reporters / GYS/REPORTER

Przemyt w tym przypadku wywołuje uśmiech na twarzy. Pewien mężczyzna oszukał linie lotnicze i zdobył swoim czynem serce internautów. Niestety, jemu samemu nie udało się uniknąć konsekwencji. 

Przemyt ma na ogół znaczenie negatywne, ale co, jeśli przemycanym "towarem" jest... ukochany kot? Rosyjskie linie lotnicze Aerofłot pozbawiły pasażera możliwości podróżowania z jego pupilem przez wagę zwierzęcia. 34-latek postanowił więc nieco obejść przepisy.

34-letni Rosjanin pochwalił się swoim sukcesem w mediach społecznościowych. Jego pupil ważył 10 kilogramów, a linie lotnicze pozwalały podróżować w kabinie jedynie zwierzętom, które ważą mniej niż 8 kilogramów.

Przemyt roku!

34-letni Michaił Galin nie chciał, by jego ukochany kot spędził 9-godzinną podróż w luku bagażowym. Bał się i martwił o niego. Ukartował więc niesamowity podstęp, który zakończył się powodzeniem. 

"Przemytnik" poprosił o pomoc przyjaciela z Moskwy, który ma kota o podobnym umaszczeniu lecz mniejszej wadze. Odprawił nie swojego zwierzaka i następnego dnia wrócił na lotnisko, a potem wsiadł do samolotu ze swoim kociakiem, który został podmieniony w odpowiedniej chwili.

Operacja zamiany grubego kota Viktora na miniaturową Phoebe zakończyła się sukcesem

- pochwalił na Facebooku Rosjanin.

Facebook
Facebook Fot: Facebook
Facebook
Facebook Fot: Facebook

Niestety, linie lotnicze nie pochwaliły sprytu pasażera, przeciwnie. Uznały, że Galin złamał zasady i wycofały go z programu lojalnościowego oraz anulowały wszystkie zgromadzone przez niego mile. 

Decyzja ta oburzyła wielu miłośników kotów na całym świecie.

Przeczytaj więcej
Komentarze