18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

Wstyd silniejszy niż władza?

Putin ukrywa to przed całym światem. Ucieka się do ostateczności

20.06.2022  18:13
Władimir Putin ukrywa swój wzrost przed całym światem
Władimir Putin ukrywa swój wzrost przed całym światem Fot: AA/ABACA/Abaca/East News

O Władimirze Putinie wiele można powiedzieć, ale bardzo niewiele dobrego. Prezydent Rosji ma naprawdę sporo za uszami, nie da się tego ukryć. Jak się jednak okazuje, dotyczą go jednak zwykłe, ludzkie problemy, takie jak... kompleksy!

Władimir Putin nie ukrywa przed światem swojej bezwzględności i swojego okrucieństwa, ale... niski wzrost już owszem! Rosyjski dyktator najwyraźniej wstydzi się, że nie ma paru centymetrów więcej. Wiele wysiłku wkłada w to, by nikt nie zwrócił na ów fakt uwagi.

Nikt nie wie, ile dokładnie wzrostu ma Władimir Putin. Niektórzy uważają, że zaledwie 167 cm, inni, że dobił do 170 cm. Tak czy inaczej, politykowi zdecydowanie przeszkadza to, że nie jest wyższy. Uwagę zwracają na ten fakt politycy brytyjscy. "On ma kompleks Napoleona, właśnie dlatego najechał Ukrainę" - przekonuje poseł Julian Lewis. 

Władimir Putin ukrywa swój wzrost przed całym światem

Plotki na temat kompleksów Putina na punkcie niezbyt wysokiego jak na mężczyznę wzrostu oraz o tajnych sposobach jego ukrywania krążą od lat. Władimir Putin ma między innymi... nosić obcasy pod odpowiednio skrojonymi spodniami garniturowymi.

Wiele dają także do myślenia zdjęcia, które możemy znaleźć z prezydentem Rosji w roli głównej - zwłaszcza te, które zostały mu zrobione z postawnym byłym prezydentem USA Donaldem Trumpem, który ma 190 cm wzrostu. Putin wydaje się być zaledwie odrobinę niższy, tak jakby stał na palcach niczym baletnica, za to jego buty wyglądają dziwnie... 

Politycy, którzy się z nim spotykali również wspominają dziwne zachowania dyktatora. Były brytyjski premier Gordon Brown opowiedział w wywiadzie dla "Telegraph" wspomina właśnie takie dziwactwa.

Zostałem posadzony na bardzo niskim krześle, tak by mógł patrzeć na mnie z góry. On na pewno jest względnie niskim mężczyzną, nosi te obcasy

- powiedział były premier. 

Rozumiecie taką postawę Putina?