18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

Wciąż grozi

Putin wprost o WOJNIE NUKLEARNEJ. Nie cofnie się?

02.08.2022  18:06
Władimir Putin mówi o wojnie nuklearnej
Władimir Putin mówi o wojnie nuklearnej Fot: OLGA MALTSEVA/AFP/East News

Władimir Putin od początku konfliktu w Ukrainie wydaje się być w stanie wywołać konflikt na skalę światową. Rosyjski dyktator mówi o bombie atomowej wprost. Naprawdę mamy się czego obawiać?

Władimir Putin rozpętał konflikt zbrojny, który w XXI wieku nie powinien mieć miejsca. Dodatkowo przywódca Rosji nie waha się grozić Zachodowi użyciem bomby atomowej. Czy jest w stanie to zrobić?

Gdyby ktoś zrzucił bombę atomową, byłby to koniec świata, jaki współcześnie znamy. Straszliwe konsekwencje takich ruchów doprowadziłyby albo do realnej apokalipsy, albo do rzeczy, z którymi musiałyby zmagać się kolejne pokolenia. Czy przywódca Rosji naprawdę jest do tego zdolny? Jak się okazuje, mówi o wojnie nuklearnej wprost.

Władimir Putin mówi o wojnie nuklearnej

Władimir Putin w liście do uczestników konferencji dotyczącej nierozprzestrzenianiu broni jądrowej, która odbyła się w Nowym Jorku, zawarł pewną deklarację, która na pewno zaszokuje ogromną rzeszę ludzi. Prezydent przedstawił oficjalne stanowisko Rosji w sprawie wojny atomowej.

"Rosja uważa, że w wojnie nuklearnej nie może być zwycięzców i taka wojna nie powinna się nigdy rozpocząć. Nasze zobowiązania wynikające z umów dwustronnych ze Stanami Zjednoczonymi w sprawie redukcji i ograniczenia broni jądrowej zostały w pełni wypełnione. Opowiadamy się za równym i niepodzielnym bezpieczeństwem dla wszystkich członków społeczności światowej. Rosja konsekwentnie kieruje się literą i duchem Traktatu" - napisał Władimir Putin.

Teoretyczne takie wypowiedzi powinny nas uspokoić, praktycznie jednak Władimir Putin słynie z tego, że jedno mówi, a drugie robi. Tym bardziej niepokoją doniesienia o tym, że Rosja przywiozła na Białoruś cztery taktyczne głowice nuklearne. Czyżby to w ten sposób miała się rozpocząć wojna nuklearna bez oficjalnego udziału Rosji?

Władze w Mińsku zostały wezwane o ustosunkowanie się do tych doniesień. Przerażenie rośnie.