18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

co tam bykowe...

Rodzice poćwiartowali syna. Bo nie miał żony

19.05.2021  20:04
Rodzice zamordowali syna, bo nie miał żony
Rodzice zamordowali syna, bo nie miał żony Fot: DedMityay/Shutterstock

Jak ukarać syna, który nie chce się żenić? Co zrobić z córką, która przynosi hańbę (?) rodzinie? Oto makabryczna historia szaleństwa i morderstw honorowych, które na przełomie lat wydarzyły się w jednej rodzinie. Tylko dlatego, że ktoś się kogoś wstydził.

Poćwiartowali, a później jak gdyby nigdy nic wrzucili szczątki do śmieci. Tak rozprawili się niepocieszeni rodzice z synem kawalerem, któremu niespieszno było do żeniaczki. Polskie bykowe, czyli podatek od bycia kawalerem, zdaje się być wybitnie delikatną karą dla mężczyzn, którzy cenią sobie wolność bądź nie natrafili w życiu na odpowiednią partnerkę.

Koszmarny los i makabryczna śmierć spotkały irańskiego reżysera Babaka Khorramdina. Mężczyzna nie był już pierwszej młodości, przynajmniej zdaniem własnych rodziców. A że dawno już przekroczył czterdziestkę, a żony nadal sobie nie znalazł, to uznali, że przynosi rodzinie hańbę. Więc go pokroili.

Rodzice poćwiartowali syna, bo nie miał żony

Zwłoki, a raczej podzielone na kawałki ciało odnaleziono w niedzielę rano w śmietniku. Spoczywały i rozkładały się z wolna w plastikowych torbach w kontenerze w miasteczku Ekbatan nieopodal Teheranu.

Policja szybko podjęła trop i swe czujne oko skierowała w stronę najbliższej rodziny mężczyzny. Niestety węch ich nie zmylił - trop był słuszny. Szybko ustalili, że niewiele przed śmiercią 47-letni Babak pokłócił się z rodzicami, którzy mieli do niego wielkie pretensje o stan cywilny. Brak żony doprowadził nie tylko do ostrego, rodzinnego konfliktu, ale też do pożegnania się ze światem.

Do morderstwa przyznał się ojciec Babaka, który oznajmił, że było to zabójstwo honorowe i nie miał sobie oczywiście nic do zarzucenia. Poinformował wręcz o niezwykle humanitarnym rozwiązaniu swej bolączki - nikczemnego syna, przynoszącego wstyd całej rodzinie, znieczulił, a dopiero później zaczął ćwiartować. Gdy kroił ciało syna, ten żył, ale był nieprzytomny. Ojciec potwierdził też, że po wszystkim spakował kawałki Babaka w plastikowe torby i walizkę, a później wrzucił do śmieci.

Rodzice mordercy nie mają wyrzutów sumienia

Żeby było jeszcze milej, wspomnieć należy, że do zabójstwa, a raczej pomocy w ćwiartowaniu syna, przyznała się też jego matka. Oboje rodzice Babaka Khorramdina zostali aresztowani, jak na razie nie wiadomo, jaka grozi im kara. Śledztwo trwa.

Po drodze żądni krwi rodzice wyznali - już w czasie przesłuchania - że mają niezłą wprawę w zabijaniu. Przed laty w podobny sposób pozbawili już życia dwie osoby - swą córkę i jej męża. Oni również skończyli żywot znieczuleni, a później poćwiartowani, a ich ciała wylądowały w śmietnikach. Cóż wydarzyło się w życiu nieszczęsnej pary? Rodzice tłumaczą, że dzieci zażywały narkotyki, więc trzeba było jakoś problem rozwiązać. Kto by pomyślał o odwyku?

Czytaj także
Przeczytaj więcej