18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

Rosyjska propaganda odlatuje

Rosja grozi Polsce. "Rozpęta III wojnę światową"

Wojciech Kozicki
02.09.2022  21:20
Rosja grozi Polsce. "Polacy rozpętają III wojnę światową"
Rosja grozi Polsce. "Polacy rozpętają III wojnę światową" Fot: Shutterstock/Free Wind 2014

Rosyjska propaganda znów koncentruje się na Polsce. Były już groźby ataku atomowego na Warszawę, a teraz Kreml wmawia Rosjanom, że Polska chce rozpętać III wojnę światową. Dlaczego Putin w ostatnich dniach zaostrza antypolski przekaz?

Rosja znów atakuje Polskę. Wcześniej rosyjska propaganda zapowiadała m.in. „zniszczenie Warszawy w 30 sekund” oraz szturm na Warszawę. Działania dezinformacyjne i medialne pranie mózgu w Rosji przybierają jednak na sile. Rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych Stanisław Żaryn zwraca uwagę, że Kreml stara utrzymać się rosyjskie społeczeństwo w przekonaniu, że Rosja jest zagrożona i musi obronić się przez Zachodem, albo przestanie istnieć. Budowany jest „mit zagrożonej Rosji”.

Rosyjska propaganda uderza w Polskę. Polacy największymi wrogami Rosji?

Żaryn zwraca uwagę jak mocno Putin wykorzystuje antypolską kampanię. Nie chodzi już jedynie o rusofobię, ale zarzuca się polskiemu rządowi wciąganie NATO w wojnę. Polska ma rzekomo dążyć do „rozpętania III wojny światowej”. Dla rosyjskiego społeczeństwa Polska staje się jednym z największym wrogów i liderem rusofobii. Co więcej, medialne potworki Putina chcą skłócić Polaków i Ukraińców, podsycając animozje.

Rosyjskie media obecnie skupiają się na kwestiach kryzysu energetycznego i surowcowego w Polsce. Rosjanom wmawia się, że bez rosyjskiego gazu i węgla „Polacy zamarzną lub umrą z głodu”.

Rosja kontynuuje działania dezinformacyjne przeciwko Polsce, Zachodowi i Ukrainie. "Ataki informacyjne należy traktować jako element działań wojennych związanych z inwazją Rosji w Ukrainie. Działania koncentrują się na kilku stałych liniach narracyjnych i są kierowane do różnorodnych odbiorców – wyjaśnił Stanisław Żaryn.  (Radio ZET)