18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

tysiące zabitych

STOSY CIAŁ ROSYJSKICH ŻOŁNIERZY. Moskwa próbuje to ukryć [WIDEO]

Emilia Waszczuk
10.05.2022  13:05
Stosy ciałrosyjskich żołnierzy. Kreml chce to ukryć
Stosy ciałrosyjskich żołnierzy. Kreml chce to ukryć Fot: AA/ABACA/Abaca/East News, KIRILL KUDRYAVTSEV/AFP/East News

Nie żyje ponad 25 tysięcy żołnierzy Putina, a Kreml ukrywa skalę strat w wojnie z Ukrainą. Ujawniono, co dzieje się z ciałami poległych. Rosjanie mają nigdy nie poznać prawdy.

Szokujące wieści z wojny Rosji i Ukrainy. Jeszcze w poniedziałek Rosjanie świętowali Dzień Zwycięstwa, swoje najważniejsze święto narodowe. W czasie wystąpienia na Placu Czerwonym w Moskwie Władimir Putin przekonywał obywateli, że inwazja na Ukrainę była koniecznością, bo ta we współpracy z NATO chciała zaatakować Rosję. Niemrawo wspomniał o poległych na froncie żołnierzach, przekonując, że zginęli dla większego dobra, ku chwale ojczyzny.

Nie powiedział jednak całej prawdy o wojnie, w tym o ogromie ofiar i strat w sprzęcie. Ukraińcy szacują, że Rosja straciła już około 26 tysięcy żołnierzy, Kreml przyznaje się do... niespełna 1300 zabitych! We wtorek zaledwie dzień po oficjalnym święcie-wydmuszce i dziwacznym wystąpieniu Władimira Putina, dowiadujemy się, co dzieje się ze zwłokami zabitych Rosjan.

Stosy ciał rosyjskich żołnierzy

Zgony żołnierzy to w Rosji temat tabu. Władze potwierdzają jedynie nieliczne przypadki śmierci, zwykle ważnych generałów, którzy dostają odznaczenia pośmiertne i w oczach opinii publicznej mają uchodzić za bohaterów. Rzeczywistość jest jednak brutalna, a rodziny poległych zaczynają dopytywać, gdzie są ich bliscy. Oficjalnie uznaje się ich za zaginionych.

Żołnierze jednak nie zaginęli, a zostali porzuceni lub... zrzuceni. Na trupie stosy. We wtorek dostajemy dwie wstrząsające informacje - pierwsza o wysypiskach ciał, druga o ciężarówkach ze zwłokami.

Informację o składowiskach zwłok przekazała Służba Bezpieczeństwa Ukrainy. Po raz kolejny przechwycona została rozmowa telefoniczna, która ujawniać ma prawdę o działaniach Rosjan. Tym razem mowa w niej była o tym, co robi się z ciałami poległych. Zwłoki żołnierzy mają być zbierane i zrzucane na specjalne stosy, mierzące nawet po dwa metry wysokości. Ciała zalegają pod gołym niebem, nie są chowane.

To nie jest kostnica, to wysypisko. Ogromne pole, czy coś takiego… Poligon, nie poligon. Ogrodzone, odgrodzone, nikogo nie wpuszczają. Tysiącami ich przywożą. Stos na wysokość człowieka

- miał powiedzieć rosyjski żołnierz, w rozmowie z żoną.
Wspomniane przez Rosjanina wysypisko ma się znajdować nieopodal Doniecka.

Wagony pełne ciał

Również we wtorek o ciałach rosyjskich żołnierzy informują dziennikarze Al Jazeery. Twierdzą, że po wycofaniu wojsk z części terenów Ukrainy, Rosjanie zostawili za sobą na pastwę losu tysiące zwłok własnych mundurowych.

Tysiące ciał zabitych żołnierzy są ułożone w workach w pociągach chłodniczych

- napisał na Twitterze Anton Geraschenko, doradca ministra spraw wewnętrznych Ukrainy i udostępnił wideo Al Jazeera.
Rosjanie ponoć ani myślą wracać po ciała poległych, wręcz odmawiają zabrania ich z Ukrainy. Tak, jakby chcieli koniecznie ukryć ich śmierć.