18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

Władza mówi dosć

Służby zajmą się koronasceptykami. "To wrogowie demokracji"

Bartłomiej Ciepielewski
30.04.2021  14:33
Koronasceptycy pójdą siedzieć?
Koronasceptycy pójdą siedzieć? Fot: Nao Novoa/Shutterstock

Członkowie ruchów zaprzeczających istnieniu pandemii COVID-19 będą stale monitorowani przez wywiad. Niemieckie MSW uważa koronasceptyków za wrogów demokracji, atakujących rząd za walkę z zarazą.

Niemieccy urzędnicy poinformowali, że instytucje państwowe były wielokrotnie atakowane przez ruchy koronasceptyczne.

Nasz podstawowy porządek demokratyczny, a także  instytucje państwowe, takie jak parlamenty i rządy, były narażone na wielokrotne ataki od początku działań mających na celu powstrzymanie pandemii Covid-19 - głoszą urzędnicy.

Członkowie grup podważających istnienie pandemii będą obserwowani przez niemiecki kontrwywiad BfV.

Wywiad będzie monitorował koronasceptyków

Prowadzony nadzór będzie polegał na śledzeniu spotkań, pozyskiwaniu informacji o członkach, a także przechwytywaniu wiadomości mailowych.

W związku z postępującą radykalizacją będziemy obserwować antydemokratyczne i zagrażające bezpieczeństwu wysiłki tych ruchów - ogłosiło MSW.

Do walki z działaniami mającymi na celu "delegitymizację państwa" powołano specjalny departament.

Urzędnicy twierdzą, że niebezpieczne ruchy rozwinęły się w wyniku wprowadzenia lockdownu oraz surowych obostrzeń. Od miesięcy koronasceptycy zaostrzają swój przekaz, organizując coraz groźniejsze manifestacje, na których dochodzi do licznych starć z policją.

Badający niepokojące zjawisko socjologowie twierdzą, że grupy te powstały z powodu spadającego zaufania do demokracji i instytucji państwowych. Planowane przez rząd działania mogą doprowadzić do jeszcze ostrzejszej reakcji ze strony tych osób.

Czytaj także
Przeczytaj więcej
Komentarze