Przegrał walkę o życie

Makabryczny nokaut. Bokser nie przeżył [WIDEO]

Wojciech Kozicki
17.10.2019  16:01
Śmierć na ringu - bokser zmarł z powodu uszkodzenia mózgu podczas nokautu
Śmierć na ringu - bokser zmarł z powodu uszkodzenia mózgu podczas nokautu Fot: Twitter

Boks to sport wyjątkowo niebezpieczny i nawet Popek w jednym z wywiadów mówił, że w sportach walki każdy cios może być ostatnim. Przekonał się o tym bokser Patrick Day, gdy przeciwnik zgotował mu piekielny nokaut. Sportowiec zmarł po przegranej walce.

Walka bokserska zakończyła się tragedią. 27-letni bokser Patrick Day, którego przeciwnikiem na ringu był Charles Conwell, zmarł 4 dni po pojedynku. Nokaut okazał się zabójczy.

Jak podaje radiozet.pl, Day walczył do końca, chociaż trzy razy padał na deski. W końcu stracił przytomność, a z ringu zniesiono go na noszach. W szpitalu dostał drgawek i stwierdzono, że był w stanie „ekstremalnie krytycznym”, więc konieczna była operacja. Zapadł w śpiączkę, a walka o życie boksera trwała 4 dni.

Patrick Day zmarł 16 października z powodu poważnego uszkodzenia mózgu podczas sobotniej walki w Chicago. Odszedł w otoczeniu rodziny, przyjaciół i zawodników klubu, Dziękujemy wszystkim za wsparcie i modlitwy. Apelujemy, aby w przyszłości boks był bezpieczniejszy, w ten sposób możemy uhonorować pamięć Patricka – oświadczył promotor boksera Lou DiBella na Twitterze.

Walka bokserska i ostatni nokaut - bokser zmarł:

Przeczytaj więcej
Komentarze