18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

Tak wygląda bestia

TO ONA KAZAŁA MĘŻOWI GWAŁCIĆ UKRAINKI. Rosjanka namierzona

Emilia Waszczuk
15.04.2022  19:08
Rosjanka kazała mężowi gwałcić Ukrainki. Namierzyli ją
Rosjanka kazała mężowi gwałcić Ukrainki. Namierzyli ją Fot: W Kontaktie/Printscreen

Młoda Rosjanka zachęcała męża do gwałcenia Ukrainek. Kobieta została namierzona przez dziennikarzy. Już nie jest jej do śmiechu.

W ostatnich dniach światło dzienne ujrzało jedno z najbardziej przerażających nagrań - fragment przechwyconej przez ukraińskie służby rozmowy rosyjskich małżonków. Żołnierz Putina i jego żona rozprawiali o wojnie w Ukrainie, w pewnym momencie kobieta poleciła partnerowi, by "gwałcił ukraińskie baby".

W czasie wstrząsającej rozmowy kobieta śmiała się do słuchawki i zapewniała męża, że nie ma nic przeciwko gwałtom. Prosiła jedynie, by się zabezpieczał.

Kazała mężowi gwałcić Ukrainki. Namierzyli ją

Nagranie opublikowała w mediach społecznościowych Służba Bezpieczeństwa Ukrainy. Minęło zaledwie kilka dni i Ukraińcom udało się zidentyfikować podsłuchaną parę. To mieszkający w okupowanym przez Rosjan Krymie, Roman i Olga Bykowscy.

Para pochodzi z obwodu orłowskiego w Rosji, a od kilku lat (prawdopodobnie od 2014 roku, czyli inwazji Rosji) mieszkają na Krymie. W 2018 roku doczekali się dziecka - synka. Kobieta w przeszłości ubiegała się o pracę opiekunki, w rosyjskojęzycznym serwisie społecznościowym "W Kontaktie" pisała o sobie, że jest "dobra", a najważniejsze rzeczy w jej życiu to rodzina i dziecko.

Roman Bykowski to z kolei były żołnierz Rosgwardii. Służył w Dywizji Dzierżyńskiego oraz 108 Pułku Lotnictwa Szturmowego z siedzibą w Noworosyjsku. Brał udział w aneksji Krymu w 2014 roku. Po rozpoczęciu inwazji na Ukrainę, został wysłany do obwodu chersońskiego. Już po przechwyconej rozmowie mężczyzna został ranny na polu bitwy i teraz przebywa w szpitalu w Sewastopolu. Poinformowała o tym... sama Olga Bykowska.

Dziennikarze rozmawiali z Rosjanką

Dziennikarzom z programu Schemy i Radia Swoboda udało się bowiem nie tylko zidentyfikować kobietę i jej męża, ale także z nimi porozmawiać. Dzięki kontaktom ze służbami ukraińskimi zdobyli ich numery telefonów. Kobieta potwierdziła w rozmowie, że jej mąż brał udział w walkach. Gdy dowiedziała się, że rozmawia z mediami, rzuciła słuchawką, a następnie usunęła swój profil w portalu "W Kontaktie".

Dziennikarze rozmawiali też z Romanem Bykowskim. Mężczyzna zaprzeczył, by to jego rozmowę przechwycono i by jego ukochana "dobra" żona namawiała go do gwałtów. Głosy obojga brzmią jednak niezwykle podobnie do tych zarejestrowanych na podsłuchanym nagraniu.