18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

bang bang i po nich?

UKRAINA ROZNOSI ROSYJSKĄ ARMIĘ. Gargantuiczne straty Rosjan

08.03.2022  09:41
Ukraińcy roznoszą rosyjską armię
Ukraińcy roznoszą rosyjską armię Fot: ARIS MESSINIS/AFP/East News

Armia Rosji dziesiątkowana jest przez ukraińskich żołnierzy. Siły obrony Ukrainy przekazały najnowsze dane o stratach Rosjan.

Miała być niezwyciężona, a jest rozbijana z potworną siłą. Kto? Oczywiście armia rosyjska. Władimir Putin wierzył, że pokona Ukrainę w zaledwie dwa dni, tymczasem rozpętana przez jego chore ambicje wojna trwa już trzynastą dobę. Jednocześnie pojawiają się informacje, że Rosja zaangażowała do walki już niemal wszystkie zgromadzone na ten cel siły. A jej straty są potworne.

W poniedziałek ujawniono, że zabitych, rannych lub wziętych w niewolę zostało już ponad 46 tysięcy rosyjskich żołnierzy. W ciągu kolejnej doby liczba ta znacznie wzrosła. We wtorek służby ukraińskie publikują nowe dane o uśmierconych mundurowych rosyjskich i unieszkodliwionym sprzęcie.

Straty Rosji w wojnie z Ukrainą

Jak donoszą ukraińskie siły lądowe, od 24 lutego do 7 marca w wywołanej przez Władimira Putina wojnie zginęło już niemal 12 tysięcy rosyjskich żołnierzy. Ukraińskiej armii udało się przy tym zniszczyć lub poważnie uszkodzić (wykluczyć z działania) aż 1036 wozów bojowych i 303 czołgi, a także 120 systemów artyleryjskich, 56 wieloprowadnicowych wyrzutni rakietowych i 27 systemów obrony przeciwlotniczej.

Ponadto zestrzelonych zostało już 48 samolotów, 80 śmigłowców i 7 bezzałogowych statków powietrznych. Ukraińcy zniszczyli także 474 pojazdy, 3 kutry i 60 cystern.

Rosja ukrywa straty

Jednocześnie Rosja stale podtrzymuje propagandę misji wyzwoleńczej, prowadzonej w Ukrainie i nie przyznaje się do poniesionych strat. Doszło nawet do tego, że nie chcą zabrać z Ukrainy ciał poległych żołnierzy. Musieliby bowiem przyznać, że zginęły tysiące mundurowych, a nie, jak utrzymują, kilkaset osób.