18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

Umieszczą arsenał w Europie

USA produkuje nowe bomby atomowe. Będzie III wojna światowa?

11.12.2021  11:10
USA buduje nowy arsenał jądrowy. III wojna światowa wisi w powietrzu?
USA buduje nowy arsenał jądrowy. III wojna światowa wisi w powietrzu? Fot: LUKASZ SZCZEPANSKI/REPORTER/East News

Szykuje się III wojna światowa i atomowy holokaust? USA potwierdza, że ruszyła produkcja nowych pocisków jądrowych ziemia-powietrze. Czy rzeczywiście chodzi jedynie o rutynowe odświeżanie amerykańskiego arsenału atomowego?

Szykuje się wojna atomowa? Narodowa Agencja Bezpieczeństwa Atomowego (National Nuclear Security Administration – NNSA), jednostka podległa Departamentowi Energii USA), potwierdza, że USA rozpoczyna produkcję najnowszego wariantu amerykańskich pocisków jądrowych powietrze-ziemia. Co więcej, pierwszy pocisk w ramach B61-12 Life Extension Program jest już gotowy. Docelowo do 2026 roku takich pocisków ma zostać wyprodukowanych 400-500. Na tym jednak nie koniec, bo pod koniec lat trzydziestych dwudziestego pierwszego wieku powinien ruszyć trzynasty program modernizacyjny, który skutkowałby pojawieniem się nowych bomb w okolicach 2050 roku. Wiadomo także, że B61-12 będą rozmieszczone w Europie, w ramach NATO-wskiego programu Nuclear Sharing.

USA się zbroi. Wyprodukuje nowe bomby atomowe

Czy Ameryka szykuje się do wojny? Amerykańska administracja uspokaja, że to tylko odświeżanie wyposażenia. Tymczasem media przypominają, że obecnie w arsenale armii amerykańskiej pozostają 4 wersje głowicy B-61, a mianowicie 3, 4, 7 i 11, które oferują moc od 0,3 do nawet 340 kiloton. Po co więc produkować kolejne pociski? Zdaniem ekspertów, znaczna część obecnego arsenału jest przestarzała i opracowana jeszcze w czasie zimnej wojny, więc może nie działać prawidłowo, gdyby zaistniała konieczność jego użycia. To wymusza konieczność modyfikacji głowic jądrowych. Co więcej, jak informuje Defence24, w ramach prac nad B61-12 LEP postanowiono za cel wydłużenie okresu żywotności broni, o co najmniej 20 lat.

Departament Obrony Stanów Zjednoczonych postanowił zaktualizować głowicę i wyprodukować nowy wariant o nazwie B61-12, który doczekał się modyfikacji i poprawek we wszystkich elementach, jądrowych i niejądrowych. W odróżnieniu od większej strategicznej bomby B83, która może być przenoszona tylko przez ciężkie bombowce, jak B-52 i B-2, B61 może być zrzucana z szerokiej grupy samolotów dostępnych na wyposażeniu US Air Force i krajów NATO, jak B-1, B-2, B-52, FB-111, F-100, F-104, F-105, General Dynamics F-111, F-4, A-4, A-6, A-7 F-15 i F-15E, F-16, F/A-18, F-117, F-35 oraz Tornado IDS – podaje Interia.pl.

Nowe pociski będą zapewniały większą dokładność i redukcję pola rażenia. Bez zmian w militarnej charakterystyce. Zdaniem ekspertów, zakładana ogromna moc głowic jest nieuzasadniona, jeśli pociski mają być tak celne i dokładne.

Z tym programem dostarczamy Departamentowi Obrony system poprawiający dokładność i redukujący pole rażenia bez zmian w militarnej charakterystyce, poprawiając jednocześnie bezpieczeństwo i niezawodność – informuje amerykański Departament Energii.