18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

Kłęby dymu

ELEKTROWNIA ATOMOWA OSTRZELANA! Grozi nam drugi Czarnobyl?

11.08.2022  17:11
Elektrownia jądrowa w Ukrainie ostrzelana przez Rosjan
Elektrownia jądrowa w Ukrainie ostrzelana przez Rosjan Fot: OLGA MALTSEVA/AFP/East News

Niespokojnie na terenie największej elektrowni atomowej w Europie. Obiekt w Zaporożu został ostrzelany przez Rosjan. Grozi nam niebezpieczeństwo?

Niepokojące doniesienia z Ukrainy. W czwartek po południu siły rosyjskie ostrzelały największą elektrownię atomową w kraju i Europie. Początkowo informowano jedynie o kłębach dymu unoszących się nad obiektem. Już wiadomo, że doszło do zbrojnego ataku na niego.

W sieci pojawiły się pierwsze nagrania ukazujące dym nad elektrownią w Zaporożu. Oficjalną informację o ostrzale przekazały już także władze Enerhoatomu. Jak informują, na teren elektrowni spadło co najmniej dziesięć pocisków. Pięć z nich wycelowano w teren tuż przy strefie spawania i zbiornikach radioaktywnych materiałów. Na terenie obiektu doszło do pożaru, szczęśliwie jednak ponoć niegroźnego.

Atak na elektrownię w Zaporożu

Ukraińcy zapewniają, iż pogłoski o tym, że pracownicy Enerhoatomu w panice opuścili stanowiska, to tylko propaganda Rosji. Praca w elektrowni nie została przerwana. Zawrócono jednak osoby, które miały podjąć kolejną zmianę. - Dopóki sytuacja w końcu się nie unormuje, pracownicy poprzedniej zmiany będą nadal pracować - czytamy w komunikacie.

Wcześniej w czwartek o zaniechanie działań zbrojnych na terenie elektrowni apelował sekretarz generalny ONZ Antonio Guterres. - Jakiekolwiek uszkodzenie Zaporoskiej Elektrowni Atomowej może mieć katastrofalne skutki dla całego regionu, wzywam wojska Rosji i Ukrainy do natychmiastowego wstrzymania wszelkich działań zbrojnych w jej pobliżu i demilitaryzacji obiektu - oznajmił (za Onet.pl). 

Ten obiekt nie może być wykorzystywany w ramach jakiejkolwiek operacji wojskowej. Zamiast tego potrzebna jest pilna umowa techniczna dotycząca ustanowienia bezpiecznej strefy zdemilitaryzowanej, która zapewniłaby bezpieczeństwo tego obszaru

- przekazał Guterres.

Po wcześniejszym ostrzale elektrowni głos zabrał prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski. Ostrzegł, że to największy taki obiekt w Europie, a wybuch na jego terenie mógłby wywołać katastrofę większą, niż ta w Czarnobylu w 1986 roku.

Grozi nam drugi Czarnobyl?

Eksperci uspokajają jednak, że ryzyko wybuchu jest niewielkie. Jak zauważa  Leon Cizelj, prezes Europejskiego Towarzystwa Nuklearnego, reaktory chronione są 10-metrową warstwą betonu. Rosjanie musieliby wycelować w nie bardzo precyzyjnie całą serię pocisków z powietrza.

James Acton z Carnegie Endowment for International Peace twierdzi z kolei, że faktycznie, ostrzał jest niewielkim zagrożeniem. Dużo niebezpieczniejsza byłaby awaria czy uszkodzenie systemów chłodzenia. Wtedy w Ukrainie mogłoby dojść do katastrofy porównywalnej do tej z Fukushimy.