18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

Kolejny dramat

Wirus Marburg ZABIŁ DZIECKO. Epidemia nabiera tempa

02.08.2022  15:10
Wirus Marburg zabił dziecko
Wirus Marburg zabił dziecko Fot: Mauro Rodrigues/Shutterstock

Dopiero uporaliśmy się z pandemią koronawirusa, a już świat ma dla nas kolejne zabójcze patogeny, które mogą zniszczyć ludzkość. Tym razem do głosu doszedł wirus Marburg, który zabił dziecko.

Epidemia wirusa Marburg rośnie w siłę. W Ghanie szaleje prawdziwa epidemia tego patogenu, który w wielu kwestiach przypomina zabójczy wirus Ebola. Czy ma on szansę przenieść się dalej i spowodować problemy podobne do koronawirusa?

Niestety, wiele źródeł mówi, że wirus Marburg już zaczął być zabójczy. Nie żyje dziecko, które w Ghanie zaraziło się wysoce zakaźnym wirusem Marburg – poinformowała agencja Reuters, powołując się na urzędnika WHO.

Wirus Marburg zabił dziecko w Ghanie

Wirus Marburg rozprzestrzenia się w Ghanie po raz pierwszy w historii. Władze nie ujawniają na razie wieku i płci dziecięcej ofiary patogenu. Wiadomo jednak, że w tym momencie łączna liczba ofiar wzrosła już do trzech. Zmarli pacjenci przed zgonem wykazywali objawy takie jak biegunka, gorączka, nudności oraz wymioty.

Żeby zarazić się wirusem Marburg trzeba mieć bezpośrednio kontakt z osobą zainfekowaną, zakażoną powierzchnią lub materiałem. Pierwszymi symptomami są m.in. wysoka gorączka, przewlekły ból głowy oraz złe samopoczucie. Wirus atakuje wszystkie najważniejsze narządy i tkanki. Powoduje gorączkę do 40 stopni oraz krwawienia wewnętrzne i zewnętrzne.

W wyniku działania patogenu człowiek umiera w strasznych męczarniach. Nie ma zatwierdzonych szczepionek przeciwko wywoływanej przez wirusa chorobie ani zwalczających ją leków. Nawadnianie doustne lub dożylne oraz zwalczanie poszczególnych objawów zwiększa szanse na przeżycie. W krajach takich jak Ghana nawet takie podstawowe leczenie bywa czasem nieosiągalne.

Miejmy nadzieję, że tym razem wirus nie rozprzestrzeni się jak ten, który wywołuje Covid-19.